RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Mord 19-latka w lesie pod Włocławkiem. Rekonstrukcja zdarzeń

Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty (fot. PAP/Paweł Supernak)
Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty (fot. PAP/Paweł Supernak)

Kilka dni temu w lesie koło Marianek odnaleziono zwłoki 19-letniego Jakuba M. Mężczyzna wykrwawił się po tym, jak jego znajomy przeciął mu nożem tętnicę udową. Jakie były okoliczności tej makabrycznej zbrodni?

Makabra na Lubelszczyźnie. Polityk zabił żonę nożem, drastyczne wyniki sekcji zwłok

Po makabrycznej zbrodni, która kilka dni temu wydarzyła się w Dęblinie, wiadomo już, jak doszło do śmierci małżeństwa. Andrzej B., lokalny polityk...

zobacz więcej

O szczegółach sprawy donosi „Super Express”. Wydarzenia rozpoczynają się w nocy z 5 na 6 grudnia. Jakub M. pochodził z Włocławka. Mieszkał tam na jednym z osiedli. Gazeta podaje, że 19-latek był ojcem dwuletniego chłopca.

Tamtej nocy – około godz. 2 – Jakub otrzymał telefon od Piotra M., mężczyzny, który był jego znajomym. 19-latek wyszedł z domu i wsiadł do samochodu razem z M. i jeszcze jednym mężczyzną, Łukaszem L. We trójkę pojechali do Marianek.

„Oni ostatnio nie byli w najlepszych relacjach. Chodziło o rozliczenia finansowe” – powiedział informator gazety sugerując, że „oni chcieli go nastraszyć”.

Na miejscu doszło do awantury. M. wyciągnął nóż i wbił ostrze w udo 19-latka tak, że przebiło tętnicę. Raniony mężczyzna zaczął obficie krwawić, napastnicy uciekli.

Jakub próbował tamować krew rękoma. Szedł w stronę asfaltowej drogi. Po przejściu 50 metrów ukląkł. Potem padł. Zaczął się czołgać. Przeczołgał się blisko 100 metrów. Już się nie podniósł. Wykrwawił się na śmierć” – opisuje gazeta.

Kilkanaście godzin później policja zatrzymała obu oprawców. 29-letni Piotr M. usłyszał zarzut zabójstwa. 23-letni Łukasz L. odpowie za nieudzielenie pomocy. Obaj trafili na trzy miesiące do aresztu.

źródło:
Zobacz więcej