RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Superteleskop zbada, co stało się nanosekundę po Wielkim Wybuchu

Misja SPHEREx może wystartować między czerwcem 2024 a kwietniem 2025 roku (graf. NASA)
Misja SPHEREx może wystartować między czerwcem 2024 a kwietniem 2025 roku (graf. NASA)

NASA zatwierdziła projekt SPHEREx. W jego ramach powstanie nowy teleskop kosmiczny, który po raz pierwszy zbada okres tuż po Wielkim Wybuchu, a więc najwcześniejszą historię wszechświata. W ramach wartego 242 mld dolarów projektu teleskop poszuka też lodu wodnego w naszej galaktyce.

Pierwotne czarne dziury mogą wyjaśniać istnienie ciemnej materii

Pierwotne czarne dziury uformowane krótko po Wielkim Wybuchu mogą przynajmniej częściowo tłumaczyć istnienie tzw. ciemnej materii i wyjaśniać inne...

zobacz więcej

Agencja informuje, że teleskop kosmiczny SPHEREx znalazł się w kluczowej fazie rozwoju, wobec czego zgodę na wstępne projekty obserwatorium kosmicznego. Ruszy też ostateczna fazy projektowania, a więc pisanie oprogramowania oraz produkcja sprzętu.

Według planów misja SPHEREx może wystartować między czerwcem 2024 a kwietniem 2025 r. Do jego najważniejszych zadań będzie należeć zbieranie danych o pierwszych chwilach Wszechświata po Wielkim Wybuchu oraz poszukiwanie lodu wodnego i zamarzniętych cząsteczek organicznych w naszej galaktyce Drogi Mlecznej. Są to podstawowe warunki istnienia życia podobnego do ziemskiego.

Projekt ma kosztować 242 mld dolarów. Sam teleskop będzie ważył około 1,2 tony. Jego kluczowym instrumentem pomiarowym będzie urządzenie pozwalające na dzielenie światła bliskiej podczerwieni na tworzące go kolory.

Serwis „Engadget” wskazuje, że dane z przyszłego obserwatorium kosmicznego pomogą naukowcom lepiej zrozumieć skład gwiazd i innych ciał astrofizycznych oraz pozwolą lepiej oszacować ich odległość od Ziemi. To pozwoli na rozbudowanie spektroskopowej mapy 3D całego nocnego nieba.

Jak galaktyki tworzyły gwiazdy?


Zgodnie z założeniem mapa ma pomóc znaleźć oznaki zjawisk miały miejsce mniej niż jedna miliardowa sekundy po Wielkim Wybuchu. Misja pomoże również odkryć, w jaki sposób pierwsze galaktyki tworzyły gwiazdy.

– Ta niesamowita misja będzie skarbnicą unikalnych danych dla astronomów – podkreśla Thomas Zurbuchen, zastępca dyrektora misji naukowych NASA. – Dzięki niej otrzymamy wyjątkową mapę galaktyczną, zawierającą ślady pierwszych chwil w historii wszechświata. Otrzymamy nowe wskazówki do jednej z największych tajemnic nauki: co sprawiło, że wszechświat rozszerzył się tak szybko, mniej niż jedną nanosekundę po Wielkim Wybuchu – dodaje.

źródło:
Zobacz więcej