RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Skomplikowana akcja saperów. Tysiąc osób ewakuowanych, zamknięta droga krajowa

Saperzy usunęli w sobotę niewybuch znaleziony w Barczewie (woj. warmińsko-mazurskie). Ewakuowani mieszkańcy wracają do swoich domów. Przywrócono też ruch na drodze krajowej nr 16, która była zamknięta na czas działań saperów.

Autobus spadł z wiaduktu. Nie żyje co najmniej 14 osób [WIDEO]

W wyniku wypadku autobusu, który spadł z 15-metrowej wysokości wiaduktu, zginęło co najmniej 14 osób. Wydarzenie miało miejsce w piątek w pobliżu...

zobacz więcej

Jak poinformował dowódca patrolu saperskiego nr 12 z Orzysza chor. Piotr Bartnik, niewybuch został wydobyty, zabezpieczony i zabrany w miejsce, gdzie zostanie zneutralizowany. Sprawdzono też, czy w pobliżu nie ma w ziemi innych niewybuchów.

To granat moździerzowy kalibru 120 mm, produkcji radzieckiej. Miał uszkodzony zapalnik, co stwarzało dodatkowe zagrożenie – mówił. Jak dodał, taki granat zawiera około 3 kg materiału wybuchowego, więc w tych warunkach terenowych ewentualne pole rażenia może sięgać 500 m.

Udana operacja


Po zakończeniu akcji przez saperów burmistrz Barczewa Andrzej Maciejewski powiedział, że wszystko przebiegło sprawnie i bezpiecznie. Dodał, że mieszkańcy mogą już wrócić do swoich domów. Na czas usuwania niewybuchu władze miasta zdecydowały o ewakuacji poza tzw. strefę zagrożenia ponad tysiąca mieszkańców domów na osiedlu Zielone Wzgórze i ulic Warmińskiej, Nadrzecznej, Północnej, Widokowej, Wiejskiej i Zielonej.

W zabezpieczeniu ewakuacji i terenu usuwania niewybuchu uczestniczyła policja, żandarmerii wojskowa, straż pożarna, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, a także przedstawiciele PCK, MOPS i urzędu miejskiego, łącznie ponad 150 osób.

Grzybiarze przynieśli niewybuchy do komendy policji. „Skrajna nieodpowiedzialność”

Dwa granaty moździerzowe z okresu II wojny światowej przynieśli do budynku Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu (Dolnośląskie) dwaj grzybiarze. W...

zobacz więcej

Epidemia komplikowała ewakuację


Dla ewakuowanych, którzy nie mieliby gdzie się podziać, przygotowano pomieszczenia w hali sportowej jednej ze szkół, ale z tej możliwości skorzystały tylko pojedyncze osoby.

Jak podał burmistrz, oddzielne miejsca do izolacji i kwarantanny wyznaczono dla osób zakażonych koronawirusem lub objętych kwarantanną, którzy mieszkają w rejonie objętym ewakuacją.

Ze względów bezpieczeństwa do czasu zakończenia akcji saperów zamknięta była droga krajowa nr 16 w okolicy Barczewa. Wjazd do miasta tą trasą nie był możliwy, a podróżnych kierowano na objazdy.

Na niewybuch z czasów II wojny światowej natrafiono przypadkowo w czwartek podczas prac ziemnych prowadzonych w wykopie budowlanym przy ul. Wiejskiej.

źródło:

Zobacz więcej