RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Poszedł na cmentarz i wykopał zwłoki ojca, zabrał je ze sobą

Mężczyzna miał też narkotyki (fot. KPP Otwock)

Śledczy z podwarszawskiego Karczewa zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzany o wykopanie z grobu zwłok swojego ojca. Kości zmarłego następnie zabrał do swojego domu. Grozi mu więzienie.

Jej ciało leżało przy drodze. Nie żyje 26-letnia instagramerka

Ciało 26-letniej instagramerki Alexis Sharkey odnaleziono na poboczu drogi w Teksasie. Nie wiadomo, jaka jest przyczyna jej śmierci.

zobacz więcej

Jak przekazała rzeczniczka otwockiej policji sierż. sztab. Paulina Harabin, funkcjonariusze z komisariatu w Karczewie otrzymali informację, że 41-letni mężczyzna mógł jakiś czas temu wykopać zwłoki swojego ojca na cmentarzu, a następnie zabrać szczątki. – W miniony wtorek śledczy udali się do miejsca zamieszkania 41-latka w Warszawie – podała.

– 41-latek był mocno zszokowany wizytą policjantów i próbował tłumaczyć, że jego ojciec żyje i aktualnie przebywa za granicą, więc nie może posiadać jego kości – tłumaczyła.

Wskazała, że podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli kilka woreczków foliowych z białą substancją. – Mężczyzna oświadczył, że to amfetamina, którą posiada na własny użytek – wyjawiła policjantka.

Funkcjonariusze w piwnicy ujawnili worki na śmieci, w których jak się okazało znajdowały się ludzkie kości, zabezpieczone kości policjanci przekazali do Zakładu Medycyny Sądowej.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komisariat. Podczas przesłuchania okazało się, że 41-latek ma na swoim koncie także inne przestępstwa. Był m.in. notowany za niepłacenie alimentów czy kierowanie gróźb karalnych. – Zebrany przez śledczych materiał w sprawie pozwolił na przedstawienie mężczyźnie łącznie pięciu zarzutów – dodała.

Decyzją sądu mężczyzna został objęty dozorem policyjnym. Ma również zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane mu czyny grozi do trzech lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej