RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Podrabiane piżamy z Chin. Aby je odnaleźć, celnicy przerzucili 23 tony ubrań

Towar pochodził z Chin i miał trafić na Ukrainę (fot. KAS)

Ponad 2 tys. sztuk podrobionych pidżam z Chin przejęli funkcjonariusze lubelskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Odkryli je w magazynie znajdującym się w okolicach Chełma. Przez niemal tydzień przeszukiwali 23 tony chińskich ubrań, żeby wyselekcjonować podróbki.

Podróbki ubrań za ponad milion. Sukces KAS i policji

2 tys. sztuk podrobionej odzieży o wartości ponad 1,1 mln zł zabezpieczyli funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) z Białej...

zobacz więcej

Ubrania przyjechały do Polski pociągiem z Chin. Docelowo miały trafić na Ukrainę. Najpierw trafiły do magazynu czasowego składowania towarów, należącego do jednej z firm z powiatu chełmskiego. I tam właśnie kontrolę przeprowadzili lubelscy funkcjonariusze KAS.

Przeglądając towar nabrali podejrzeń, że część może być podrobiona. – Naszą uwagę zwróciła m.in. bardzo niska cena niektórych rzeczy. Choć ubrania sygnowane były markowymi znakami towarowymi, to z faktur wynikało, że kosztują około 2 zł za sztukę – mówi nadkom. Marzena Siemieniuk z KAS w Lublinie. Wiele do życzenia pozostawiała także jakość wykonania i opakowania towarów. – Odzież nie posiadała np. oryginalnych etykiet, miała niestaranne przeszycia, nierówne szwy i niekształtne litery. Dodatkowo zamiast w eleganckich jednostkowych opakowaniach znajdowała się w zbiorczych workach – wylicza funkcjonariuszka.

Wniosek o ściganie


Z ogromnej ilości 23 ton odzieży celnicy musieli wyselekcjonować podróbki. Przez tydzień przerzucali ubrania, by znaleźć blisko 2,3 tys. sztuk różnego rodzaju rzeczy, na których bezprawnie umieszczone były zastrzeżone znaki towarowe znanych firm. To głównie piżamy. Kancelaria prawna reprezentująca właściciela praw do znaków towarowych potwierdziła, że towar jest podrabiany. Złożono zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o ściganie.

Za wprowadzenie do obrotu towarów naruszających prawa własności przemysłowej sprawcy grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności do lat 2.
(fot.KAS)

źródło:
Zobacz więcej