RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Po drugie zwycięstwo. Lech gra dziś ze Standardem

W poprzednim meczu ze Standardem Mikael Ishak strzelił dwa gole (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Piłkarze Lecha Poznań liczą na drugie zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Europy, które przedłużyłoby ich szanse na awans do 1/16 finału. W czwartek w belgijskim Liege zmierzą się ze Standardem, z którym trzy tygodnie temu wygrali u siebie 3:1.

Liga Mistrzów. Lewandowski już trzecim strzelcem w historii

Robert Lewandowski awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców wszech czasów Ligi Mistrzów. Piłkarz Bayernu Monachium zdobył jedną z...

zobacz więcej

W grupie D na czele plasują się Benfica Lizbona oraz szkocki Rangers FC. Obie drużyny zgromadziły po siedem punktów. Trzeci jest Lech z trzema punktami, a stawkę zamyka Standard z zerowym dorobkiem.

Belgowie w Poznaniu zagrali bez kilku kluczowych zawodników, którzy krótko przed wylotem do stolicy Wielkopolski otrzymali pozytywne wyniki testów na koronawirusa. Zabrakło też filara defensywy i kapitana zespołu kontuzjowanego Zinho Vanheusdena, którego czeka dłuższa przerwa.

– Dlatego to będzie trochę inny mecz niż Poznaniu. Myślę, że Belgowie zagrają w optymalnym ustawieniu z trójką obrońców. Mocną stroną Standardu są stałe fragmenty gry, sporo bramek w ten sposób zdobyli i na pewno na to musimy jutro zwrócić uwagę. Szanse na zwycięstwo oceniam 50 na 50 – powiedział trener wicemistrza Polski Dariusz Żuraw na konferencji prasowej.

Lechici do Belgii udali się bez kontuzjowanych Jakuba Kamińskiego i Mohammada Awwada. Standard z kolei przystąpi do meczu w nieco zmienionym składzie. U pomocnika Mehdiego Carceli nadal utrzymuje się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Z kolei najlepszy strzelec Selim Amallah ma kontuzjowaną kostkę. Do dyspozycji trenera Philippe Montaniera powraca napastnik Jackson Muleka.

– Jesteśmy rozczarowani naszymi wynikami w Lidze Europy, dlatego jutro chcemy wygrać. Aktualnie znajdujemy się w trudnym okresie, kilku zawodników nie jest w optymalnej formie. Przed nami trudne mecze w lidze, dlatego wygrana nad Lechem mogłaby nam pomóc. Doskonale zdaje sobie sprawę, że czwartkowe zwycięstwo mogłaby nas napędzić w walce o mistrzostwo Belgii – podkreślił szkoleniowiec Standardu na konferencji.

Dla „Kolejorza” to druga wyprawa do Belgii podczas bieżących rozgrywek Ligi Europy. W czwartej rundzie eliminacji poznaniacy niespodziewanie wygrali na wyjeździe z KRC Genk 2:1.

Początek meczu Standardu z Lechem o godz. 21. Transmisja w TVP Sport.

źródło:
Zobacz więcej