RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Zgłosiłem sprawę. Gminy powinny go pozwać”. Poseł o akcji działacza LGBT

Bart Staszewski rozwieszał przy wjazdach do miejscowości tabliczki z napisem „Strefa wolna od LGBT” (fot. PAP/Radek Pietruszka)

– To ewidentne, bezczelne prowokacje, których celem jest stygmatyzowanie tych miejscowości, robienie hejtu za granicą, pozbawianie środków – powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Arkadiusz Mularczyk, odnosząc się do działań Barta Staszewskiego. Aktywista LGBT miał rozwieszać przy wjazdach do Łososiny Dolnej i Istebnej tabliczki z napisem „Strefa wolna od LGBT”. Zdaniem Mularczyka, miejscowości te powinny skierować sprawę na drogę prawną.

Fake news o „strefach wolnych od LGBT” to „projekt artystyczny”

Gmina Zakrzówek otrzymała odpowiedź na pozew w sprawie Barta Staszewskiego prowadzącego akcję „Strefy wolne od LGBT” – podała we wtorek Reduta...

zobacz więcej

– Sytuacja jest dosyć dziwna. Zobaczyłem, że wpis tego pana był z godziny 11 i zadzwoniłem na policję z prośbą o zabezpieczenie tego znaku. Policja tam pojechała i okazało się, że znaku nie było. W związku z tym uznaję, że albo pan Staszewski dokonuje fotomontażu, albo montuje to, robi zdjęcia i od razu ściąga. Natomiast pan Staszewski opublikował dziś zdjęcia z dwóch miejscowości – Łososiny Dolnej i Istebnej, która oddalona jest od Łososiny o 180 km. Albo ten pan robi fotomontaże, albo ktoś zawiesza to w jego imieniu, robi zdjęcia, ściąga i później jest to udostępniane w internecie z taką sugestią, że ten znak wisi – mówi portalowi Mularczyk.

– Jest to forma prowokacji. Zgłosiłem to, żeby zostało przeprowadzone postępowanie pod kątem art. 85 Kodeksu wykroczeń, który sankcjonuje samowolne ustawianie albo niszczenie lub uszkadzanie znaku lub sygnału alarmowego. Teraz pan Staszewski powinien być przesłuchany, czy to był fotomontaż, taki najbardziej bezczelny w photoshopie, bo tego też nie można wykluczyć, czy też tam rzeczywiście przez chwilę wisiał ten znak, w co wątpię – dodaje.

Jak ocenia poseł, w miejscowości tej 80 proc. wyborców głosowało na Andrzeja Dudę i „tam nikt takich rzeczy by nie wieszał”.

Zdaniem Mularczyka, gminy, które – jak mówi – oczernia Staszewski powinny „rozważyć pozwanie pana Staszewskiego z tytułu ochrony dóbr osobistych, bo takie działania stygmatyzują gminę, rzucają na nią złe światło. Na pewno te gminy powinny rozważyć skierowanie sprawy na ścieżkę prawną”.

Wcześniej na drogę prawną skierowała sprawę już gmina Zakrzówek .

źródło:
Zobacz więcej