RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Przestańcie kłamać”. PiS dementuje fake newsa nt. Kaczyńskiego

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (fot. arch. PAP/Radek Pietruszka)

Wojciech Czuchnowski na łamach „Gazety Wyborczej” sugerował, że po rozpoczęciu protestów Strajku Kobiet Jarosław Kaczyński uciekł z Warszawy. – Tamtego dnia był w domu – prostuje rzeczniczka PiS Anita Czerwińska i zarzuca autorowi tekstu „kłamstwo”.

Internauci kpią z ataku „Gazety Wyborczej” na ministra

„Koniec świata akademii!” – napisała „Gazeta Wyborcza” i skrytykowała ministra edukacji Przemysława Czarnka. Zarzuciła politykowi PiS, że na...

zobacz więcej

Gdy po wyroku TK ws. aborcji rozpoczęły się protesty, część demonstrantów w Warszawie kierowała się przed dom prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

„Wszystko zaczęło się 30 października. Tego dnia opozycja uliczna, przede wszystkim Ogólnopolski Strajk Kobiet, zapowiedziała, że zorganizuje pod domem Kaczyńskiego happening” – pisał na łamach „Gazety Wyborczej” Czuchnowski.

Publicysta przekonywał, że „ochraniająca prezesa PiS firma ochroniarska Grom Group potraktowała sprawę bardzo poważnie”. „Prezes miał zostać ubrany w kamizelkę kuloodporną i wywieziony do ośrodka szkoleniowego w Czerwonym Borze k. Łomży” – pisał Czuchnowski.

  Zobacz także - Sąd: Czuchnowski znieważył żołnierza

Teraz do tych rewelacji odniosła się rzeczniczka PiS Anita Czerwińska.

„Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas demonstracji 30 października był w domu” – zapewniła. W internetowym wpisie wskazała, że „doniesienia o wyjeździe poza Warszawę i kamizelce kuloodpornej są wierutną bzdurą”.

„Przestańcie kłamać! Stop fake news” – zaapelowała do Czuchnowskiego i „Gazety Wyborczej”.

Niedawno o rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji przez Czuchnowskiego i „Gazetę Wyborczą” informował także Adam Hofman z firmy PR-owej. Zapowiadał, że w związku z rozpowszechnianiem nieprawdziwych i godzących w jego dobre imię informacji, reprezentująca go kancelaria zażąda sprostowania, przeprosin i usunięcia artykułu. O sprawie pisaliśmy   TUTAJ.

źródło:
Zobacz więcej