RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Posłanka PiS: Opozycja stara się ograniczać wolność mediów

Dziennikarze TVP, TV Republika i „Gazety Polskiej Codziennie” niewpuszczeni na konferencję Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Nie mamy poważnego problemu z wolnością mediów. Natomiast mamy przykłady, że tę wolność mediów stara się – zwłaszcza strona opozycji totalnej – ograniczać. Robi to od wielu lat – uważa posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka.

Fotoreporterka „GW” „strzeliła” fleszem po oczach, po czym kopnęła policjanta? [WIDEO]

Zatrzymana i przesłuchana przez policję, a po chwili zwolniona, fotoreporterka „Gazety Wyborczej” Agata Grzybowska nie przyznaje się do zarzutów –...

zobacz więcej

We wtorek w Warszawie w siedzibie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet odbyła się konferencja prasowa, na którą nie zostali wpuszczeni przedstawiciele TVP, TV Republika i „Gazety Polskiej Codziennie”. W poniedziałek fotoreporterka „Gazety Wyborczej” Agata Grzybowska została zatrzymana przez policję podczas protestu pod siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że postawiono jej zarzuty naruszenia nietykalności policjanta. Grzybowska została zwolniona po przesłuchaniu. 

Zatrzymanie dziennikarki „Gazety Wyborczej”


„Kiedy wykonywałam swoją pracę, fotografując protest pod Ministerstwem Edukacji Narodowej, zostałam zaatakowana przez policjanta (tylko dlatego, że robiąc zdjęcie, błysnęłam mu w twarz fleszem), a następnie mimo okazania legitymacji prasowej, siłą wrzucona do radiowozu, gdzie próbowano mi wmówić, że to ja byłam agresywna” – napisała fotoreporterka w opublikowanym w sieci oświadczeniu.

Dodała, że nie przyznaje się do stawianych jej zarzutów. Rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka powiedział później, że „w momencie zatrzymania policjanci nie wiedzieli, że to jest fotoreporterka”. 

Do tych spraw Lichocka odniosła się w Programie I Polskiego Radia. Pytana, czy w Polsce jest problem z wolnością mediów, oceniła, że „nie mamy poważnego problemu z wolnością mediów”.

– Natomiast mamy przykłady, że tę wolność mediów stara się – zwłaszcza strona opozycji totalnej – ograniczać; i robi to od wielu lat. Ale te dwie sprawy są bardzo różne – zaznaczyła.

Opozycja usprawiedliwia Strajk Kobiet. „Dopiero co krzyczeli o wolnych mediach” [WIDEO]

Usuwanie części dziennikarzy siłą, wyzwiska – do takich zdarzeń dochodzi przed konferencjami prasowymi Strajku Kobiet. Czy opozycja powinna...

zobacz więcej

Posłanka PiS przypomniała, że „zatrzymanie dziennikarki »GW« jest wyjaśniane i zdaniem policji nie relacjonowała ona wydarzeń tylko zaatakowała policjanta, naruszyła jego cielesność, godność osobistą, kopnęła go, fleszem z bardzo bliskiej odległości świeciła mu w oczy”.

– To były działania niedziennikarskie. Z drugiej strony środowisko dziennikarskie, tytuł, z którym ona pracuje, to dementuje i twierdzi, że to była fotoreporterka, która po prostu relacjonowała wydarzenia. To jest wyjaśniane i nie wydaje się, żeby to była wyłącznie relacja – powiedziała.

Dziennikarze niewpuszczeni przez Ogólnopolski Strajk Kobiet



Zdaniem Lichockiej niewpuszczenie dziennikarzy TVP, TV Republika i „GPC” na konferencję Ogólnopolskiego Strajku Kobiet jest „skandalem naruszającym zasady wolności słowa”. Posłanka PiS wyraziła zadowolenie, że Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich „bardzo ostro na to zareagowało”.

– Niestety, jest to jedyna ostra reakcja, jeśli chodzi o reprezentację stowarzyszeń i środowiska dziennikarskiego. Pozostałe stowarzyszenia milczą, a redaktorzy naczelni, którzy tak protestowali przeciwko zatrzymaniu fotoreporterki „GW”, na ten temat się nie wypowiadają lub – co jest jeszcze bardziej smutne – wypowiadają się w sposób afirmacyjny – stwierdziła.

źródło:
Zobacz więcej