RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Morawiecki spotka się z Orbanem. Rzecznik rządu o celu wspólnych prac

„Ważne jest to, aby pokazać wspólne działania dyplomacji”. (fot. Prime Ministry Press Office/Anadolu Agency/Getty Images)

Spotkanie premierów Polski i Węgier jest po to, aby podjąć wspólne działania w zakresie dostosowania propozycji prezydencji niemieckiej w Radzie UE i Parlamentu Europejskiego do wymogów traktatowych i podjętych w lipcu ustaleń budżetowych – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Politolog: To było oszustwo. Niemcy straciły wiarygodność

W sytuacji, kiedy następuje oszustwo negocjacyjne traci się zaufanie do partnera w tych negocjacjach – mówi w rozmowie z portalem tvp.info prof....

zobacz więcej

Wizyta premiera w Budapeszcie


Premier Mateusz Morawiecki złoży jednodniową wizytę w Budapeszcie, gdzie spotka się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Głównym tematem rozmowy będą trwające negocjacje dotyczące budżetu Unii Europejskiej.

Rzecznik rządu w Programie Pierwszym Polskiego Radia podkreślił, że spotkanie premiera Morawieckiego z premierem Węgier jest po to, „aby podjąć wspólne działania w zakresie dostosowania propozycji, które są złożone ze strony prezydencji niemieckiej i Parlamentu Europejskiego, do wymogów traktatowych”.

– Do tych konkluzji, które zostały przyjęte wspólnie m.in. przez premiera Mateusza Morawieckiego i premiera Viktora Orbana w lipcu tego roku – dodał.

„Gesty i symbole są istotne”


Müller dopytywany, jaką taktykę obiorą premierzy Polski i Węgier, zaznaczył, że „ważne jest to, aby pokazać wspólne działania dyplomacji”. – Gesty i symbole są istotne, kiedy podchodzi się do kolejnego etapu negocjacji, dlatego ta wizyta premiera w Budapeszcie – dodał. – Pokazywaliśmy wcześniej taki zakres regulacji, który byłby akceptowalny i dotyczyłby bezpośrednio UE, a nie subiektywnych i arbitralnych ocen co do praworządności – zaznaczył rzecznik rządu.

Przed spotkaniem Morawiecki-Orban. „Walka o przejrzyste prawo w UE” [WIDEO]

Premier udaje się jutro do Budapesztu, aby wraz z szefem węgierskiego rządu rozmawiać o próbie powiązania funduszy UE z tzw. praworządnością. –...

zobacz więcej

Dopytywany, czy wycofanie mechanizmu powiązania funduszy unijnych z praworządnością jest warunkiem, żeby Polska nie wycofała się z weta, powiedział, że „ten mechanizm jest nieakceptowalny”.

Taki mechanizm, który w tej chwili jest w rozporządzeniu, nie zostanie zaakceptowany – oświadczył rzecznik rządu.

Zawarte na początku listopada porozumienie między Parlamentem Europejskim i niemiecką prezydencją w Radzie UE w sprawie powiązania praworządności z budżetem UE zakłada, że Komisja Europejska będzie mogła uruchomić mechanizm prowadzący do zamrożenia pieniędzy unijnych, np. przy zagrożeniu dla niezależności sądownictwa. Decyzje w tej sprawie miałyby podejmować państwa członkowskie większością kwalifikowaną.

Tekst rozporządzenia w sprawie uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został na początku ubiegłego tygodnia potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich.

Polska i Węgry skorzystają z prawa do sprzeciwu


Polska i Węgry zagłosowały przeciw. Rozporządzenie akceptowane jest kwalifikowaną większością głosów państw członkowskich, decyzje w kwestii wieloletniego budżetu UE oraz funduszu odbudowy wymagają jednomyślności.

Premier Morawiecki zapowiedział, że Polska na pewno skorzysta z prawa do sprzeciwu, jeśli nie będzie satysfakcjonującego Warszawę porozumienia w sprawie powiązania kwestii praworządności z budżetem UE. Premier Węgier Viktor Orban skierował zaś list do niemieckiej prezydencji i szefów unijnych instytucji, w którym zagroził zawetowaniem budżetu UE i funduszu odbudowy, jeśli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności.

źródło:

Zobacz więcej