RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koronawirus. ECDC: Luzowanie obostrzeń na święta doprowadzi do trzeciej fali

Europa zmaga się z pandemią (fot. PAP/EPA/NEIL HALL)

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ostrzega przed konsekwencjami luzowania obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. Z przeprowadzonych przez podległą Unii Europejskiej agencję badań wynika, że rezygnacja w grudniu z obostrzeń doprowadzi na początku przyszłego roku do trzeciej fali pandemii oraz większej liczby zgonów.

Koronawirus. Kiedy rozporządzenie dotyczące obostrzeń?

Najprawdopodobniej w czwartek zostanie opublikowane rozporządzenie Rady Ministrów dotyczące zapowiedzianych w sobotę przez premiera Mateusza...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Naukowcy współpracujący z mającą siedzibę w Szwajcarii agencją doszli do wniosku, że jeżeli luzowanie obostrzeń rozpocznie się na początku grudnia, wówczas wzrost zachorowań przypadnie na Boże Narodzenie. W przypadku gdyby część restrykcji zdjęto przed świętami, wówczas konsekwencje tego ruchu będą widoczne w styczniu przyszłego roku.

W raporcie zwrócono uwagę, że w najbliższym czasie liczba nowych zakażeń koronawirusem będzie maleć, co jest efektem wcześniej wprowadzonych restrykcji. ECDC ocenia, że spadek zachorowań może być zwodzący i apeluje o utrzymanie w najbliższym czasie obostrzeń.

Modele matematyczne wykazały, że jeżeli władze nie zdecydują się w grudniu na wychodzenie z restrykcji, te będą miały tak silne oddziaływanie jak podczas pierwszej fali pandemii. Podkreślono jednak, że spadek liczby zakażeń będzie wolniejszy niż miało to miejsce latem.

Centrum szacuje, że liczba zakażeń mogłaby zmaleć w dwóch trzecich państw Unii. „Biorąc pod uwagę obowiązujące obecnie środki zaradcze, przewidujemy, że ponad połowa państw członkowskich UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG) odnotuje nawet 50-procentowy dziennej spadek liczby zachorowań” – wskazano w raporcie.

Ulgi dla ozdrowieńców, którzy oddali osocze. „To lek ratujący życie”

Osocze ozdrowieńca to na tym etapie walki z pandemią lek ratujący życie – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Poinformował, że osoby...

zobacz więcej

Ograniczenia potrzebne


Za ograniczeniami w czasie świąt Bożego Narodzenia opowiada się główny doradca premiera Mateusza Morawieckiego do spraw walki z Covid-19 prof. Andrzej Horban. W rozmowie z Polskim Radiem wyjaśnił, że są one potrzebne, aby zredukować możliwości transmisji wirusa. Argumentował, że przy wigilijnym stole trudno jest zachować zasady bezpieczeństwa.

Prof. Horban przyznał, że do świąt sytuacja epidemiczna może się zmienić. – Bardzo trudno jest powiedzieć, co będzie się działo za miesiąc, także ja bym nie mówił, że te decyzje są ostateczne – wskazał. Zaznaczył, że liczne spotkania w czasie świąt będą skutkowały tym, iż wzrośnie transmisja wirusa w społeczeństwie.

Obowiązujące do 27 grudnia przepisy epidemiczne zalecają ograniczenie spotkań rodzinnych do pięciu osób. Ograniczenie nie dotyczy osób zamieszkujących razem.

– Chcemy, aby w czasie świąt Bożego Narodzenia kontakty międzyludzkie były jednak jak najmniejsze – oświadczył w TVP info wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. – To nie będzie dobry czas, abyśmy spotykali się dużym kręgu rodzinnym, ale oczywiście – jeśli mieszkamy w jednym miejscu i jest nas na przykład dziesięć osób, to oczywiście wieczerzę wigilijną w takim gronie możemy spędzić – wyjaśnił. ECDC nie jest jedyną agencją, którą ostrzega przed konsekwencjami luzowania obostrzeń. Podobne stanowisko zajmuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Współpracujący z Dyrektorem Generalnym WHO David Nabarro ostrzegł, że Europa doświadczy trzeciej fali epidemii w styczniu, „jeśli rządy ponownie zawiodą w przyjmowaniu środków zapobiegawczych”. Jego zdaniem, zrobiły to latem, kiedy „reakcja Europy była niepełna”. Stary Kontynent – twierdzi Nabarro – powinien iść śladem Azji, gdzie mimo spadku zachorowań utrzymano ograniczenia.

źródło:
Zobacz więcej