RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Utrzymywanie szpitali tymczasowych jest zasadne”

Lekarz o pracy w szpitalach tymczasowych (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Utrzymywanie szpitali tymczasowych jest zasadne, gdyż nie wiemy, jak będzie wyglądała epidemia za trzy tygodnie – powiedział pulmonolog dr n. med. Jacek Nasiłowski, który pracuje w szpitalu tymczasowym na PGE Narodowym. Jak ocenił, w decyzjach nie można się „rzucać od bandy do bandy”.

Stan epidemii Covid-19. Nowe dane o zakażeniach i zgonach

Ministerstwo zdrowia poinformowało o 15 362 nowych zakażeniach koronawirusem. Zmarły kolejne 152 osoby, które chorowały na Covid-19, a także 522...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

– Nie można w tak poważnych sprawach i decyzjach rzucać się od bandy do bandy. Sytuacja epidemiologiczna jest nie do przewidzenia i nie wiemy, jak będzie wyglądał rozwój zakażeń za trzy czy cztery tygodnie. W mojej ocenie – mimo spadków dobowej liczby przypadków w ostatnich dniach – przynajmniej jeden szpital tymczasowy na województwo powinien pozostawać w rezerwie do końca epidemii – wskazał lekarz.

Pytania o szpital tymczasowy


Podkreślił, że na początku listopada codziennie odbierał wiele telefonówz pytaniami, kiedy szpital na Stadionie Narodowym ruszy, bo obłożenie innych warszawskich szpitali było ogromne.

– Wczoraj odebraliśmy takich telefonów tylko 10, więc sytuacja się ustabilizowała, ale przecież nie wiemy, co będzie się działo pod koniec grudnia – powiedział dr Nasiłowski.

W jego ocenie sprzęt i łóżka wykorzystywane w tym szpitalu, tak jak i innych powstających w Polsce po zakończeniu epidemii, także powinny być zmagazynowane w taki sposób, żeby później w przypadku nawrotu epidemii szybko z nich skorzystać.

Dziecięcy zespół pocovidowy niepokoi specjalistów. Jakie objawy?

Objawy PIMS-TS, czyli dziecięcego zespołu pocovidowego, pojawiają się kilka tygodni po przebytym zakażeniu koronawirusem. Najczęściej pierwszym...

zobacz więcej

– Oczywiście, że zawsze można powiedzieć o kosztach takiej formy zabezpieczenia na gorszy czas, ale przypominam o głosach pojawiających się kilka tygodni temu. Wówczas wiele osób mówiło, że takie szpitale tymczasowe powinny powstać latem. Logistyka powstania takiego szpitala tymczasowego naprawdę nie jest prosta. Tempo oddania tego na Stadionie Narodowym było bardzo dobre. Nie możemy dziś tej bazy się pozbawić, a potem oczekiwać w razie pogorszenia sytuacji, iż w tydzień znów coś wybudujemy. To wszystko trwa – dodał.

Cenne doświadczenie


W jego ocenie, lekarze pracujący na PGE Narodowym zbierają w kolejnych tygodniach bardzo cenne doświadczenie. Każdy z nich przyjeżdża z innych części Polski, ma nieco inne metody i schematy postępowania, więc zajmuje jakiś czas także „dogranie” załogi, a z tygodnia na tydzień taka placówka staje się coraz bardziej pełnowymiarowym szpitalem.

Lekarz zwrócił także uwagę na możliwość kierowania do tych szpitali osób z oddziałów wcześniej przemianowanych na „covidowe”.

– Te odziały muszą być – jak najszybciej w momencie poprawy sytuacji epidemiologicznej – przywracane. Przecież inne choroby nie zniknęły. Mieliśmy wiele zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w październiku i listopadzie, ale ludzie leżący na tych oddziałach będą zdrowieć. Można ich przenosić w pewnym momencie do szpitali tymczasowych, co pozwoli poprawiać dostępność do innych gałęzi medycyny – podkreślił pulmonolog.

Powtórzył, że w jego ocenie zasadność utrzymywania szpitali tymczasowych w kolejnych tygodniach jest oczywista, bo epidemia przecież nie przeminęła.

źródło:

Zobacz więcej