RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Lichocka o wyzwiskach przedstawicielek OSK: Motłoch, chuliganeria

Tak się zachowuje motłoch. Tak się zachowują osoby z marginesu społecznego, które nie przestrzegają zasad jakichkolwiek współżycia społecznego – uważa posłanka PiS Joanna Lichocka, komentując wydarzenia podczas konferencji Strajku Kobiet.

Lempart bogaci się na „Strajku Kobiet”? Red. Kania pyta o pieniądze

Fundacja Ogólnopolski Strajk Kobiet jest prywatnym przedsięwzięciem Marty Lempart. Na firmowaną przez nią zbiórkę publiczną wpłynęło już niemal...

zobacz więcej

W Warszawie w siedzibie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przy ul. Wiejskiej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, na którą nie zostały wpuszczone niektóre media: przedstawiciele TVP, TV Republika i „Gazety Polskiej Codziennie”.

– Zapraszamy tylko prawdziwych dziennikarzy. Pisowskim służbom dziękujemy – mówiła liderka OSK Marta Lempart. – Jesteście psami   rzuciła w stronę niewpuszczonych dziennikarzy Klementyna Suchanow, zamykając przed nimi drzwi do siedziby.

Do tej sprawy odniosła się w TVP Info posłanka PiS Joanna Lichocka.

– To jest taki poziom debaty publicznej, którą wprowadzają te panie, że właściwie nie chce się tego w żaden sposób komentować. Jest takie dobre słowo, które określa pewnego rodzaju aktywność, jaka mi się kojarzy, gdy obserwuję to co się dzieje: motłoch. Tak się zachowują osoby z marginesu społecznego, które nie przestrzegają zasad jakichkolwiek współżycia społecznego, wystąpień publicznych – powiedziała Lichocka.

Posłanka myśli, że jeżeli nawet był jakiś potencjał w protestach Strajku Kobietto on się pokazał 3, 4 tygodnie temu, co zresztą jej zdaniem dało gwałtowny wzrost zakażeń i zgonów związanych z koronawirusem.

Zakaz wstępu dla Lempart do Sejmu i Senatu. „Uczestniczyła w wyłamaniu bramy”

Skan pisma Straży Marszałkowskiej z zakazem oraz jego uzasadnieniem wstępu do Sejmu i możliwości udziału w pracach Senatu, dotyczącym Marty...

zobacz więcej

Lichocka odniosła się do protestów, jakie przetaczały się przez Polskę od 22 października. Wtedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Inicjatorami protestów jest OSK.

W opinii posłanki PiS w tej chwili są to „już bardzo mało frekwencyjne spotkania”, dlatego że „Polacy zobaczyli, że to jest coś, z czym nie chcą mieć nic wspólnego”.

Lichocka o protestach: chuliganeria


– Ten poziom debaty publicznej, zachowania, ten poziom postępowania po prostu jest marginalny – mówiła Lichocka.

– Brudzimy się czymś, co nie powinno być w ogóle przedmiotem dyskusji. To jest chuliganeria i tak należy traktować takie zachowania. To jest skandal, takie traktowanie mediów, ale ten skandal utrzymuje się już od dłuższego czasu za sprawą Platformy Obywatelskiej, która te zachowania popiera i promuje – powiedziała Lichocka.

źródło:

Zobacz więcej