RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Samochód wpadł do tamy. Nie żyje dwoje dzieci

Do wypadku doszło, gdy rodzina wracała do domu (fot. Shutterstock/Graham Drew Photography)

Mężczyzna i jego narzeczona przebywają w szpitalu po tym, jak ich auto uderzyło w barierkę ochronną i wpadł do tamy Wyaralong niedaleko Beaudesert w Australii. Do wypadku doszło w niedzielne popołudnie. Mimo desperackich wysiłków dwoje najstarszych dzieci – 13-letni syn i czteroletnia córka – zmarło.

12-latek chciał otworzyć drzwi. Po chwili nie żył

12-letni chłopiec został śmiertelnie postrzelony w drzwiach domu matki. Filadelfijska policja poszukuje sprawcy.

zobacz więcej

Rodzina wracała do domu, kiedy samochód przebił barierę drogową i spadł w dół nasypu, przewracając się do góry nogami do wody. Parze cudem udało się uratować pięciotygodniową córkę Hope i rocznego syna Ace’a. Chłopczyk jest w stanie krytycznym.

„Niestety, dwoje dzieci (które zginęły) było uwięzione w pojeździe dłużej niż pozostali pasażerowie” – powiedział inspektor Douglas McDonald.

Były pewne trudności z otwarciem niektórych drzwi pojazdu” – dodał.

W mediach społecznościowych wiele osób wyraziło swoje oburzenie na stan drogi przy miejscu zdarzenia. „Potrzebny jest remont tej drogi. Przez lata było wiele ofiar śmiertelnych ” – napisała internautka na Facebooku.

„To niezwykle smutne to słyszeć. Jednak każdy, kto zaprojektował drogę, a zwłaszcza oznakowanie, musi zbadać swoją głowę” – napisała Tracey Maguire.

źródło:
Zobacz więcej