RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Likwidacja składowiska odpadów. Ponad 44 mln zł dofinansowania dla Mysłowic

NFOSiGW przyznał 44 mln zł dotacji na likwidację składowiska odpadów (fot. PAP/Paweł Skraba, zdjęcie ilustracyjne)

Ponad 44 mln zł dofinansowania na unieszkodliwienie niebezpiecznych odpadów w Mysłowicach (woj. śląskie) otrzymają władze tego miasta. Porzucone dwa lata temu substancje zalegają w pobliżu szkół, przeszkoli, ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego i firmy zatrudniającej setki osób. Pieniądze będą pochodziły z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To połowa szacowanych kosztów prac. O sprawie poinformowali dziś minister w KPRM Michał Wójcik oraz wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Zmiany w opłatach za śmieci w Warszawie wstrzymane? Mamy komentarz ratusza

Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała uchwałę Rady Warszawy dotyczącą zmian w naliczaniu opłat za śmieci. Stawki miały zmienić się wraz z...

zobacz więcej

O przekazaniu wsparcia finansowego poinformowali podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Mysłowicach minister w KPRM Michał Wójcik oraz wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Chodzi o wysypisko w dzielnicy Brzezinka, na którym jest 8 tys. niebezpiecznych odpadów, m.in., rozpuszczalników. Jak zaznaczają lokalne władze, porzucone substancje zalegają w pobliżu szkół, przeszkoli, ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego i firmy zatrudniającej setki osób. Samorządowcy z Mysłowic przekazali, że kończą się procedury związane z wyłonieniem wykonawcy prac utylizacyjnych.

Dobra informacja dla całego regionu


Jak powiedział minister Wójcik, przekazanie środków to dobra informacja nie tylko Mysłowic, ale całego regionu. – Jedno z największych składowisk odpadów niebezpiecznych w Polsce, a na pewno największe jeżeli chodzi o centra miasta (...) znajduje się w Mysłowicach. To miejsce, w którym znajdują się szczególnie niebezpieczne, toksyczne odpady, zagrażające może życiu, a na pewno zdrowiu mieszkańców – mówił minister.

Jak przypomniał, przez kilkoma miesiącami był z wiceministrem Ozdobą w Mysłowicach, prosząc go o zaangażowanie się z o pozyskanie środków na likwidację wysypiska. – To działanie udało się. Ponad 44 mln zł zostało skierowane tutaj do Miasta, do Mysłowic na wywiezienie odpadów. To połowa kosztów likwidacji wysypiska – mówił Wójcik. Wiceminister Ozdoba przypomniał, że problem porzucanych w wielu miejscach odpadów spoczywa często na barkach samorządów. W przypadku Mysłowic, pomoc z NFOŚ zostanie udzielona w oparciu o art. 26a Ustawy o odpadach. W sytuacji, gdy samorząd nie m możliwości samodzielnie usunąć odpadów, Fundusz może przekazać środki finansowe - wskazał. Wysypisko w Mysłowicach ma zniknąć w ciągu roku.

Stołeczne MPWiK opóźnia ujawnienie ekspertyzy dotyczącej awarii Czajki

Pomimo upływu kilku tygodni od otrzymania prośby, stołeczne MPWiK nie przesłało nam ekspertyzy dotyczącej przyczyn awarii oczyszczalni „Czajka”. O...

zobacz więcej

Zmiany legislacyjne


Jak zapewnił Ozdoba, rząd skutecznie walczy z porzucaniem odpadów niebezpiecznych, stąd zainicjowane przez niego zmiany legislacyjne, które mają podwyższyć wysokość kar za tego typu działania oraz zintensyfikowanie działań inspekcji ochrony środowiska.

Wiceminister poinformował też, że rozpoczęły się prace nad systemowym rozwiązaniem problemu unieszkodliwiania porzucanych odpadów, nawarstwiającego się od 20 lat. Wyraził nadzieję, że 2-2,5 roku powstanie specjalna instalacja, w której będą unieszkodliwiane takie odpady z całego kraju.

O sprawie wspomniał Ozdoba również na Twitterze. „Składowisko odpadów niebezpiecznych w Mysłowicach zostanie zlikwidowane. NFOSiGW przyznał 44 mln zł dotacji (art. 26a ustawy o odpadach). 8000 ton odpadów zalega nielegalnie w centrum miasta. W czerwcu byłem tu dzięki ministrowi Wójcikowi. Ponadto w sprawie działa Prokuratura Krajowa” – napisał. Jak przekazał prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz, odpady trafiły do jego miasta w 2018 r. na podstawie zgód wydanych przez poprzednie władze. Kolejne władze samorządowe poinformowały właściwe organy o nielegalnym składowaniu odpadów; zablokowano drogi dojazdowe, zabezpieczono też teren składowiska, budując wyższe ogrodzenie i instalując monitoring. Mimo zatrzymania osób odpowiedzialnych są przywiezienie niebezpiecznych substancji problem pozostał – mówił prezydent.

Prezydent Wójtowicz zaznaczył, że zadłużony samorząd nie jest w stanie samodzielnie pokryć kosztów utylizacji, szacowanych na 85-87 mln zł, dlatego lokalne władze apelowały o wsparcie zewnętrzne. Środki z NFOŚ pokryją połowę kosztów prac, do 15 proc. ma pochodzić z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, a resztę – 35 proc. – przekaże lokalny samorząd, który środki na swój wkład zamierza pozyskać zaciągając kredyt.

źródło:
Zobacz więcej