RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosja pogłębi współpracę z Armenią? Delegacja rosyjskiego rządu w Erywaniu

Na spotkaniu mają zostać przeprowadzane rozmowy o Górskim Karabachu (fot. PAP/EPA/RUSSIAN FOREIGN AFFAIRS MINISTRY / HANDOUT)

– Armenia liczy na pogłębienie współpracy z Rosją w sferze bezpieczeństwa – powiedział premier Armenii podczas spotkania z ministrem obrony Rosji. Delegacja rosyjska, w składzie której są m.in. wicepremier, szefowie dyplomacji i obrony przebywa w sobotę w Erywaniu.

Petrović: Rosja żywi się konfliktami. Rozejm w Górskim Karabachu to ostrzeżenie dla Zachodu

Porozumienie kończące walki w Górskim Karabachu jest sukcesem Azerbejdżanu i porażką Armenii. Jednak głównym zwycięzcą jest Rosja, która pokazała...

zobacz więcej

Nikol Paszynian, którego cytują rosyjskie media, powiedział, że „Armenia w czasie wojny (o Górski Karabach – red.) cały czas odczuwała wsparcie Rosji, jej prezydenta, premiera i ministra obrony”. Dodał, że liczy na dalsze pogłębienie dwustronnej współpracy w sferze bezpieczeństwa i techniczno-wojskowej.

W sobotę w Erywaniu przebywa delegacja rosyjskiego rządu, w składzie której są m.in. wicepremier Aleksiej Owierczuk, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, minister obrony Siergiej Szojgu, minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Jewgienij Ziniczew, a także szef resortu zdrowia Michaił Muraszko i dyrektorka Państwowego Urzędu Sanitarnego (Rospotriebnadzoru), Anna Popowa.

Rozmowy dotyczą przede wszystkim sytuacji w Górskim Karabachu i podpisanego 10 listopada rozejmu po sześciotygodniowych walkach o ten separatystyczny region. Rosja wystąpiła w nim jako gwarant i skierowała do Karabachu swoje siły pokojowe na okres pięciu lat.

Krwawy bilans walk o Górski Karabach. Ofiar są tysiące

Armenia poinformowała w sobotę, że co najmniej 2300 jej żołnierzy zginęło w walkach o Górski Karabach, które trwały od 27 września do 9 listopada....

zobacz więcej

Rosjanie mają też wysłać przedstawicieli swojego rządu do Azerbejdżanu, który jest drugą stroną trwającego na Kaukazie Południowym Konfliktu. Podobnie jak w Armenii, delegacja ma rozmawiać o realizacji rozejmu, w tym o kwestiach humanitarnych.

Pod koniec września po ataku Azerbejdżanu doszło do eskalacji sytuacji w regionie nieuznawanego międzynarodowo Górskiego Karabachu, ormiańskiej enklawy na terytoriach de iure będących częścią Azerbejdżanu.

Sześciotygodniowe walki, w których znaczącą przewagę wykazały siły azerbejdżańskie zakończyły się rozejmem, który 10 listopada podpisali premier Armenii, prezydent Azerbejdżanu oraz – w charakterze gwaranta – prezydent Rosji Władimir Putin.

Armenia: protesty przeciwko porozumieniu ws. Górskiego Karabachu

Armeńska policja aresztowała w Erewaniu lidera opozycji Gagika Carukjaniego i kilku innych, którzy próbowali zorganizować wiec, żądając od premiera...

zobacz więcej

Na jego mocy Baku ma zachować zajęte dotąd terenu oraz część ziem (również de iure azerskich), które nie były częścią właściwej republiki karabaskiej, lecz były kontrolowane przez Ormian (mają one być przekazane do 25 listopada). Gwarantem przestrzegania rozejmu mają być rosyjskie siły pokojowe.

W Armenii podpisane przez Nikola Paszyniana porozumienie zostało uznane za zdradę interesów narodowych - trwają tam protesty z żadaniem dymisji premiera.

W konflikcie o Górski Karabach w latach 1991-1994 zginęło około 30 tys. ludzi.

W sobotę minister obrony Turcji po raz kolejny oświadczył, że kraj ten przygotowuje się do wysłania swojej misji pokojowej do Azerbejdżanu. Wcześniej Moskwa oświadczyła, że nie jest planowane rozmieszczenie tureckich żołnierzy w regionie Karabachu lub na terenach graniczących z nim.

źródło:

Zobacz więcej