RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nord Stream 2. „W USA jest ponadpartyjny sprzeciw”

Nord Stream 2 sprzeciwia się między innymi Polska (fot. Nord Stream 2/mat.pras.)

– Jestem przekonana, że w Stanach Zjednoczonych jest ponadpartyjny sprzeciw wobec projektu Nord Stream 2 – podkreśliła w wywiadzie dla Warsaw Institute ambasador Virginia Palmer z amerykańskiego Departamentu Stanu, odpowiedzialna między innymi za politykę energetyczną.

Nord Stream 2. Ukarane spółki odwołują się od decyzji UOKiK

Sześć spółek ukaranych za finansowanie budowy Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK złożyło odwołanie od tej decyzji – poinformował w...

zobacz więcej

Jak zaznaczyła, nie ma jeszcze nowej administracji po wyborach w Stanach Zjednoczonych, nie można więc się w tej kwestii jednoznacznie wypowiadać. Zdaniem Palmer, politycy z różnych ugrupowań podobnie postrzegają jednak kwestie bezpieczeństwa energetycznego w Europie.

– Tu chodzi bardziej o bezpieczeństwo narodowe niż o troski ekonomiczne. Chcemy, by nasi europejscy przyjaciele mieli dostęp do zróżnicowanych źródeł energii. Chcemy, byście mieli do nich dostęp w możliwie najlepiej cenie. Nie wierzymy jednak, że Nord Stream 2 zapewni którąkolwiek z tych rzeczy – zaznaczyła.

Virgina Palmer wyjaśniła, że Stanom Zjednoczonym nie chodzi tylko o sprzedaż amerykańskiego gazu krajom europejskim. Jak podkreślała, za pośrednictwem infrastruktury wspieranej przez USA Polska mogłaby na przykład kupować też norweski gaz.

– Chcemy pracować z naszymi partnerami i europejskimi sojusznikami, by stworzyć otwarte rynki energetyczne, które dadzą równe szanse amerykańskim produktom i usługom. Chcemy też budować odporność przeciwko naciskom i przymusom ze strony takich mocarstw jak Rosja. To nie jest antyrosyjska postawa, chcemy tylko, by Rosja przestrzegała zasad rynkowych i zachowywała się jak prawdziwy gracz na rynku energetycznym – wyjaśniła.

Nord Stream 2 to projekt budowy na dnie Bałtyku gazociągu łączącego Rosję z Niemcami. Przeciwne temu projektowi są kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, ale też Stany Zjednoczone. Krytycy Nord Stream 2 wskazują, że projekt ten zwiększyłby zależność Europy od rosyjskiego gazu oraz – co za tym idzie – wpływ Kremla na politykę europejską.

Przeciwne zdanie przedstawia m.in. rząd federalny w Berlinie. Kanclerz Angela Merkel przekonywała wielokrotnie, że Nord Stream 2 to projekt gospodarczy, w którym chodzi jedynie o dywersyfikację dostaw gazu.

źródło:
Zobacz więcej