RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zamieszki w Waszyngtonie. Atak Antify na zwolenników Donalda Trumpa

Bojówkarze zaatakowali rodzinę z dziećmi (fot. Twitter)
Bojówkarze zaatakowali rodzinę z dziećmi (fot. Twitter)

Grupa bojowników Antify napadła w sobotę na wielu zwolenników prezydenta Donalda Trumpa w Waszyngtonie. Incydenty miały miejsce w momencie, gdy tysiące zwolenników urzędującego prezydenta przybyło do stolicy kraju w proteście przeciwko wyborom.

Donald Trump: Sfałszowane wybory!

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek na Twitterze, że wybory były sfałszowane. Jego prawnicy składają skargi sądowe, a agencja Reutera...

zobacz więcej

Marsz pod hasłem „Zatrzymać oszustwo” odbywał się pokojowo. Do ataku doszło w momencie, gdy zebrani zaczęli się rozpraszać. Jedno z nagrań umieszczonych na Twitterze przedstawia mężczyznę, zaatakowanego na ulicy przez, jak się później okazało, uzbrojoną grupę mężczyzn, która została później aresztowana za napaść i oskarżona m.in. o nielegalne posiadanie broni (broń palna i noże).

Inne nagranie pokazuje atak na mężczyznę, który zostaje pobity i ranny w głowę. Kolejne, pokazuje młodego zwolennika Trumpa, który ucieka przed atakami Antify. W końcu wzywa na pomoc policję.

Uczestnicy zamieszek BLM-Antifa rzucali też petardy w ludzi jedzących kolację w restauracji. Jeden z młodych mężczyzn zaatakował także manifestującą kobietę, podbiegając do niej od tyłu i uderzając w głowę.

Niepokojące są materiały filmowe przedstawiające ataki na ludzi chcących opuścić zagrożony teren, m.in. parę z małymi dziećmi, z których jedno w końcu zostaje przewrócone na ziemię, czy starszego mężczyznę z rowerem, który też zostaje przewrócony przez członków Antify.

Trump: wybory były sfałszowane

Agencja AP i inne amerykańskie media ogłosiły 7 listopada, że Demokrata Joe Biden wygrał wybory prezydenckie, oceniając, że pozostałe do zliczenia głosy matematycznie nie mogą już zmienić rezultatu wyborów.

Trump nie uznał swojej porażki; oskarża Demokratów o wyborcze fałszerstwa, a jego obóz składa i zapowiada kolejne sądowe pozwy. Władze stanowe nie potwierdzają żadnych dowodów na powszechne oszustwa wyborcze.

źródło:
Zobacz więcej