RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Trzaskowski próbuje podpiąć się pod anarchistyczny i skrajnie lewacki protest”

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podczas protestu zwolenników aborcji (fot. PAP/Piotr Nowak)

Prezydent Warszawy solidaryzuje się ze „Strajkiem kobiet” i sugeruje, że nie ma problemu z atakami na kościoły. – Rafał Trzaskowski próbuje podpiąć się pod rewolucyjny, anarchistyczny i skrajnie lewacki protest. W sytuacji, kiedy nastroje społeczne się radykalizują, a tak jest po lewej stronie, PO obawia się, ze zacznie im spadać poparcie. To nie jest ten elektorat, na który oni mogą liczyć. Wielokrotnie słyszeliśmy jego wulgarne wręcz słowa wobec Trzaskowskiego, czy Barbary Nowackiej – powiedziała portalowi tvp.info posłanka PiS Anna Maria Siarkowska.

Trzaskowski chciałby unieważnić orzeczenie TK ustawą

– Musi być ustawa, która unieważni to orzeczenie (Trybunału Konstytucyjnego), a potem dopiero można zacząć rozmawiać˜ – mówił w TVN prezydent...

zobacz więcej

– Jest bardzo dużo ataków na kościoły. Doszło do kilkudziesięciu takich ataków, blisko setki prób przerwania mszy świętej. To bardzo niebezpieczne. Przykro mi, że opozycja takie działania pochwala i często do nich zachęca. „Strajk kobiet” to ludzie, którzy nie szanują żadnych demokratycznych reguł i używają absolutnie nieakceptowalnego języka w demokracji. To ludzie niebezpieczni. Należy ich izolować, a nie z nimi współpracować, bo na pewno to nie pomoże Rafałowi Trzaskowskiemu – dodała Siarkowska.

W rozmowie z TVN24 Rafał Trzaskowski sugerował, że problemu ataków na kościół nie ma. „To jest klasyczne szczucie. Jarosław Kaczyński dobrze wie, co robi. Próbuje stworzyć takie wrażenie, że atakowane są kościoły, a przecież to jest protest przeciwko tej władzy. Przeciwko władzy, która straciła kontakt z rzeczywistością” – stwierdził prezydent Warszawy. Wcześniej wiceszef Platformy Obywatelskiej zapowiedział, że tak zorganizuje pracę urzędu, żeby chętne kobiety mogły wziąć udział w manifestacjach. Ratusz chwalił się oflagowaniem autobusów i tramwajów w związku z protestami. Do tej pory czyniono to tylko w czasie świąt narodowych i w rocznicę powstania warszawskiego.

Poseł PiS Jan Mosiński przypomniał informacje medialne o wydatkach ratusza na instytucję kultury szkolącą anarchistów z „taktyki miejskiej”. – 3,6 mln złotych na różnego rodzaju szkolenia, kursy, gry uliczne są testowane właśnie w rzeczywistości. To jest efekt ich wspierania z pieniędzy podatników, pieniędzy publicznych. Niektórzy pytają o to, skąd protestujący mają pieniądze. Myślę, że to są właśnie środki, które były przeznaczone na to, aby przygotowywać się do tej fali protestów. To nie jest spontaniczny bunt przeciwko zakazowi aborcji. Trybunał Konstytucyjny nie zakazał przerywania ciąży pochodzącej z gwałtu, zagrażającej życiu i zdrowiu kobiety. Tu chodzi o obalenie rządu, stworzenie chaosu i bałaganu w Polsce – przekonywał poseł PiS Jan Mosiński.

Nie tylko prezydent Warszawy usprawiedliwia i wspiera protesty. Także jego zastępca Paweł Rabiej. Posłanka PiS Violetta Porowska poinformowała o zniszczeniach kamienicy, w której prowadzi biuro poselskie. „Głos suwerena. Warto posłuchać” – skomentował Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy. Dodał, że siedziba TVP powinna zostać „zrównana z ziemią”.

Zaatakowano biuro posłanki. „Skandaliczna” reakcja Pawła Rabieja

Posłanka PiS Violetta Porowska poinformowała o zniszczeniach kamienicy, w której prowadzi biuro poselskie. „Głos suwerena. Warto posłuchać” –...

zobacz więcej

– Trzaskowski ma rację. Każdy porządny człowiek jest dzisiaj z kobietami, a ci mniej porządni są tam, gdzie stoi Kaczyński, podpalają Polskę i nawołują do bicia kobiet. Przypomnę, że przedstawiciele PiS-u wielokrotnie powoływali się na głos suwerena. Nikt nikogo nie zachęca ani nie namawia do takich zachowań. Fakt jest taki, że to jest jakaś forma głosu suwerena. Podpalacz Kaczyński zanim spowodował wyjście Polaków na ulicę, powinien w ten głos się wsłuchać. Zrobić tak, jak suweren myśli i wtedy nie byłoby protestów. Dzisiejsze protesty są wyłączną winą Kaczyńskiego i jego otoczenia, które nie potrafi tych szalonych pomysłów zatrzymać – mówił poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

– Uważałbym na miejscu osób publicznych jak Paweł Rabiej z takimi stwierdzeniami o głosie suwerena. Jest to podżeganie do popełnienia przestępstw. Poza tym może zachęcać do tego, żeby przeciwnicy Pawła Rabieja w podobny sposób potraktowali jego gabinet jako głos suwerena stołecznego. Nie życzę tego i nie podżegam do takich zachowań, bo żyjemy w państwie demokratycznym – argumentował poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

– Zachowanie Trzaskowskiego pokazuje skale cynizmu i obłudy tego człowieka. Wystarczy, żeby pan prezydent wyrwał się ze swojego opływającego luksusem gabinetu i samochodu i zobaczył te sprofanowane kościoły, pomazane fasady prywatnych budynków, witryny sklepowe pomazane farbą trudną do zmycia, pomazane znaki drogowe. Zmieniłby wtedy zdanie. Prezydent Trzaskowski woli jednak zakłamywać rzeczywistość albo żyć w swojej szklanej bańce. Nie wychodzić, nie widzieć, żeby nie móc komentować ani reagować – ocenił Rzymkowski.

– Rafał Trzaskowski powinien skupić się na prezydenturze w Warszawie. To największe miasto w Polsce, ponad trzy razy większy budżet niż inne duże miasta. Powinien skoncentrować się na tym, aby te duże pieniądze należące do wszystkich Polaków, bo w stolicy mają siedziby największe firmy, dobrze wydawać. Woli jednak rozgrzać Warszawę, aby odsunąć od siebie te zaniechania, które są. Ludzie są jednak rozsądni i rozważni. Przy najbliższych wyborach samorządowych nie będą kierowali się emocjami, tylko rozwagą – powiedział poseł Koalicji Polskiej – PSL – Kukiz’15 Jarosław Sachajko.

źródło:
Zobacz więcej