RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Nie” dla kompromisu. Lewica chce legalizacji bezwarunkowej aborcji do 12. tygodnia

(fot. Omar Marques/Getty Images)

Nie poprzemy żadnego kompromisu ws. aborcji; dalsze przesuwanie ściany na prawo i odkrawanie kawałek po kawałku naszych praw jest nie do przyjęcia – tak posłanki Lewicy odniosły się do projektu dot. aborcji, przedstawionego w piątek przez prezydenta. Ich zdaniem inicjatywa Andrzeja Dudy nie rozwiąże obecnego kryzysu. Posłanki domagają się przyjęcia ustawy autorstwa Lewicy. W przeciwnym razie, jak deklarują, protesty będą się nadal odbywać.

Liderki lewicy: Aborcja do 12. tygodnia ciąży

Możliwość przerwania ciąży do 12. tygodnia jej trwania, równe płace kobiet i mężczyzn, łatwy dostęp do antykoncepcji, alimenty ściągane przez...

zobacz więcej

Prezydent Andrzej Duda poinformował w piątek, że po przeprowadzeniu konsultacji zdecydował się na złożenie do Sejmu projektu nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, uwzględniającego wskazania Trybunału Konstytucyjnego. Projekt noweli przewiduje wprowadzenie nowej przesłanki przywracającej możliwość przerwania ciąży jedynie w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Lewica z pewnością nie poprze tego projektu ustawy. – Prezydent Andrzej Duda zwlekał ponad tydzień po to, żeby wydać z siebie komunikat, że torturować kobiety można, ale może troszkę mniej niż chciałby tego Jarosław Kaczyński – oceniła.

– Jeżeli pan prezydent liczy na to, że kobiety przestaną domagać się pełni praw reprodukcyjnych, no to się przeliczy. Te młode dziewczyny, bo na ulicę wyszły głównie młode dziewczyny, po prostu nie rozumieją, dlaczego mają się poddawać tak dużym restrykcjom, jeżeli chodzi o dokonywanie wyborów o swoim życiu i zdrowiu – powiedziała posłanka Lewicy.

– One doskonale wiedzą, że mężczyźni z przeszłości próbują ukraść im przyszłość, która należy do nich. Na to się tak łatwo nie zgodzą – dodała.

Ustawa autorstwa Lewicy

Jej zdaniem, aby wyjść dziś z kryzysu i uspokoić nastroje społeczne, należy wykonać dwa kroki. Po pierwsze, przyjąć ustawę autorstwa Lewicy dekryminalizującą wsparcie udzielane przy aborcji, a następnie przeprocedować projekt odpowiadający woli co najmniej 60 proc. polskiego społeczeństwa, czyli projekt liberalizujący ustawę antyaborcyjną.

Aborcja a przesłanka eugeniczna. Poseł Lewicy: Biedroń szuka w UE koalicjantów

Trybunał Konstytucyjny zajmie się w czwartek sprawą dopuszczalności tzw. aborcji eugenicznej. Lider Wiosny Robert Biedroń rozesłał list do...

zobacz więcej

– Głos pana prezydenta brzmi dziś tak, jakby powiedział: no weźcie się już uspokójcie i nie histeryzujcie. To jest głos, który nie ma w zasadzie większego znaczenia, bo na własne życzenie Jarosław Kaczyński wywołał debatę o prawach reprodukcyjnych kobiet i teraz słyszy głos suwerena – mówiła Dziemianowicz-Bąk.

Skierowała również pytania do Andrzeja Dudy, m.in. kim byli eksperci, z którymi konsultował swój projekt. – Czy organizacje zajmujące się prawami reprodukcyjnymi kobiet były uwzględnione w tym rzekomym gronie ekspertów? Czy była uwzględniona Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, czy też znowu do grona ekspertów zostali zaliczeni przedstawiciele instytutu Ordo Iuris i na tym grono ekspertów się zakończyło? – pytała.

„Czas kompromisu się skończył”


Inna posłanka Lewicy, Magdalena Biejat oceniła, że inicjatywa prezydenta nie rozwiąże obecnego kryzysu. – To jest wprowadzenie jeszcze większej uznaniowości w decyzję o tym, czy kobieta może przerywać ciążę, czy nie może. Absolutnie nie ma na to naszej zgody. Nie poprzemy żadnego kompromisu. Czas kompromisu się skończył – oświadczyła.

Scheuring-Wielgus: Życie zaczyna się, gdy zaczyna bić serce

Joanna Scheuring-Wielgus stwierdziła, że „powinniśmy dążyć do całkowitej liberalizacji prawa aborcyjnego”. Zaznaczyła przy tym, iż usuwanie ciąży...

zobacz więcej

Podkreśliła, że Lewica proponuje legalizację aborcji do 12. tygodnia ciąży bez żadnych kompromisów i bez żadnych warunków. – Chcemy umożliwić kobietom świadome macierzyństwo, macierzyństwo wybrane wtedy, kiedy są na to gotowe, kiedy tego chcą. Tego żądają kobiety, które masowo wychodzą na ulicę. Dalsze przesuwanie ściany na prawo i dalsze odkrawanie kawałek po kawałku naszych praw jest absolutnie nie do przyjęcia – mówiła Biejat.

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zachęcała w piątek kobiety do wychodzenia na ulice, aby nadal protestować. W mediach społecznościowych wyraziła wsparcie dla demonstrujących również w zakresie prawnym. Natomiast premier Mateusz Morawiecki tego samego dnia powtórzył apel o unikanie kontaktów społecznych ze względu na przyrost liczby zakażeń koronawirusem.

źródło:
Zobacz więcej