RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

O. Szustak ostro ws. aborcji. Przypomnieli mu, co mówił pół roku temu

Dominikanin Adam Szustak zabrał głos ws. aborcji i polityki (fot. youtube.com/LangustaNaPalmie)

Dominikanin Adam Szustak w mocnych słowach skomentował ostatnio spór ws. aborcji. Przekonywał, że podejścia Polaków do tego tematu nie da się zmienić przy pomocy prawa i polityki. Teraz internauci przypomnieli mu, że jeszcze kilka miesięcy temu sugerował, iż byłby zadowolony, gdyby prezes PiS Jarosław Kaczyński zaostrzył przepisy aborcyjne. – Tylko kiedy patrzę na rzeczywistość polityczną w Polsce i w Europie, nie ma takiej siły, która byłaby w stanie ten zakaz przeprowadzić – zaznaczał.

Zaatakowano biuro posłanki. „Skandaliczna” reakcja Pawła Rabieja

Posłanka PiS Violetta Porowska poinformowała o zniszczeniach kamienicy, w której prowadzi biuro poselskie. „Głos suwerena. Warto posłuchać” –...

zobacz więcej

W ostatnich dniach media w całej Polsce obiegły wypowiedzi dominikanina o. Adama Szustaka. Duchowny po raz kolejny włączył się w polityczny spór. Nie tak dawno zabierał bowiem głos w sprawie wyborów prezydenckich i mówił, kogo chciałby widzieć w Pałacu Prezydenckim. Wtedy jego stanowisko nie wywołało jednak aż takiego zainteresowania, jak teraz. Konflikt o aborcję jest jednak wyjątkowo emocjonalny i wypowiedzi zakonnika cytowały w tym tygodniu portale internetowe od tych prawicowych po skrajnie lewicowe.

– Marzę o tym, żeby ludzie mieli takie serca, żeby nigdy w tym sercu nie powstała taka myśl, że dziecko jest moją własnością, że dziecko jest moim wyborem, marzę o tym. Ale tego się nigdy nie zrobi prawem. Tego się nigdy nie zrobi polityką. Tego się nigdy nie zrobi ugrupowaniami. Tego się nigdy nie zrobi sojuszem tronu z ołtarzem – podkreślał Szustak.

W opublikowanym przez niego nagraniu podkreślał, że „nienawidzi Kościoła”. – Tego Kościoła, który stał się absolutnie jakąś przepraszam za wyrażenie, ladacznicą polityczną. Tego Kościoła, który się tak wmieszał w politykę – zaznaczał.

Wraz z takimi księżmi jak Adam Boniecki czy Alfred Marek Wierzbicki – którzy stanęli niedawno w obronie atakującego furgonetkę pro-life Michała Sz. pseudonim Margot – Szustak podpisał nawet list, w którym wyraził głośne „NIE” wobec „nadużyć stosowanych przez polityków”.

Brudziński o niszczeniu kościołów: Polacy nie zaakceptują Antify

Protestujący na ulicach polskich miast od kilku dni kierują swoją niechęć w stronę Kościoła katolickiego. „Polacy nie zaakceptują Antify i...

zobacz więcej

„Oj »Adamie, gdzie jesteś?«" – napisał teraz na Twitterze ks. Daniel Wachowiak. Popularny w sieci duchowny udostępnił post jednego z internautów, który przypomniał, co Szustak mówi o aborcji jeszcze kilka miesięcy temu.

„Widzę, że ojciec Szustak ostatnio zajmuje się wspieraniem protestu kobiet, a dzisiaj podpisał list, w którym razem z innymi fajnymi księżmi potępia polski Kościół. Wrzucam więc jego wypowiedź z marca, bo nie po to go czasami słucham, żeby zapomnieć po pół roku, co mówił” – komentuje użytkownik sieci.

A co dokładnie mówił wtedy dominikanin?

Lempart o dewastowaniu kościołów: Trzeba robić to, co się czuje

– Drodzy katolicy, na razie jest tak, że macie szansę sprzeciwić się swojemu kościołowi. Na razie jest tak, że bierzecie udział w tym, co się...

zobacz więcej

– Ja w tej chwili tak czytam rzeczywistość. Otóż czytam ją w ten sposób, że nie ma w tej chwili politycznej siły do tego, żeby ten zakaz został wprowadzony, bo PiS tego nie zrobi. Jak ja bym chciał, żeby po tym filmie napisali do mnie, żeby do mnie prezes PiS napisał: „A właśnie, że nie, właśnie, że mówisz o mnie źle i zrobimy tak”. To byłaby dla mnie najpiękniejsza zmiana zdania, jaką mogę sobie wyobrazić. Tylko kiedy patrzę na rzeczywistość polityczną w Polsce i w Europie, nie ma takiej siły, która byłaby w stanie ten zakaz przeprowadzić. Ktoś mi powie: „Ojciec ma mała wiarę”. Nieprawda, nie mam małej wiary. Po prostu staram się patrzeć realistycznie – komentował w marcu 2020 o. Szustak.

Duchowny podkreślał wtedy, że pojawianie się propozycji o zaostrzenie prawa aborcyjnego jest „niedobrym działaniem i bezcelowym”, gdyż żadna realna polityczna siła takiego rozwiązania nie poprze.

– Możecie myśleć, że gdybyśmy to jakoś dobrze lobbowali, gdybyśmy ich przekonali, to może jednak PiS by się zgodził. No uważam, że się nie zgodzi. Uważam, że ma tyle innych rzeczy do wygrania, że (…) lobbowanie w tym kierunku uważam za rzecz bezcelową. To jest po prostu działanie niepotrzebne dlatego, że nie widać dla mnie realistycznej możliwości, aby to się stało. Gdybym oczywiście był w sytuacji politycznej, gdzie mam rządzącą partię, która ma większość w Sejmie i która mówi: tak, jeżeli tylko zgłosicie projekt zawężenia zakazu aborcyjnego, my go poprzemy i go przegłosujemy, kochani, ja będę pierwszy, który poleci do Sejmu, żeby to zrobić. Tylko, kochani, nie mamy czegoś takiego – mówił wtedy Szustak.

Cały odcinek z tamtymi wypowiedziami można obejrzeć  TUTAJ. 

źródło:
Zobacz więcej