RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koronawirus. Ile kosztuje ludzkie życie?

Francja zmaga się z pandemią (fot. PAP/EPA/YOAN VALAT)

Ekonomista Patrick Artus podjął próbę oszacowania „ceny” życia ludzkiego w czasie epidemii koronawirusa w porównaniu ze stratami bogactwa narodowego, które powodują środki osłonowe, mające to życie chronić. Z jego obliczeń wynika, że na jednego ocalonego państwo wydało 6 mln euro.

Wirusolog ostrzega. Weekendy nie są już największym zagrożeniem

Ministerstwo zdrowia informuje w ostatnich dniach o kolejnych rekordach liczby zakażeń. W rozmowie z portalem tvp.info prof. Włodzimierz Gut...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Artus założył, że dwumiesięczny lockdown na wiosnę spowodował spadek aktywności gospodarczej we Francji o 10 proc. Długoterminowe szkody dla gospodarki wycenił na 2,5 proc. PKB. Na podstawie danych epidemiologów ekonomista oszacował liczbę ocalonych istnień ludzkich na około 20 tys. miesięcznie.

Jeden proc. PKB to 24 mld euro, zatem 5 proc. PKB utraconego w czasie jednego miesiąca wiosennej kwarantanny podzielony przez 20 tys. uratowanych istnień ludzkich, oznacza 6 mln euro na każdego potencjalnie ocalonego dzięki wprowadzeniu lockdownu na wiosnę.

Artus, dyrektor badań w banku Natixis, prowadzi obliczenia dalekie od „politycznej poprawności” na temat „ceny życia” – skomentował szacunki ekonomisty dziennik „Le Monde”.

Ekspert przyjął również, że zarabiający średnio 22 tys. euro rocznie potencjalnie uratowany człowiek przez całe swoje życie zarobi około 1 mln euro. – Życie covidowców kosztuje sześć razy więcej niż autostrady – ocenił ekonomista.

Artus przyznaje, że straty gospodarcze spowodowane obowiązującą we Francji godziną policyjną są trudniejsze do oszacowania w relacji do ludzkiego życia niż koszty lockdownu.

We Francji ponowny lockdown obowiązuje od północy.

źródło:

Zobacz więcej