RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Felietonistka odchodzi z „Tygodnika Powszechnego” i obiecuje apostazję

Anna Dziewit-Meller zachęca do udziału w marszach zwolenników aborcji (fot. IG/Anna Dziewit-Meller)

„W tę środę przeczytacie w »Tygodniku Powszechnym« mój ostatni felieton” – napisała dziennikarka i pisarka Anna Dziewit-Meller, która po niemal czterech latach rezygnuje ze współpracy z tygodnikiem. Wskazała, że nie widzi dla siebie miejsca w magazynie katolickim.

Atak na kościół. Jeden z obrońców miał zostać raniony nożem [WIDEO]

W Poznaniu, przy ul. Fredy, kilka osób stojących przed kościołem Najświętszego Zbawiciela zostało zaatakowana przez grupę napastników, wyposażonych...

zobacz więcej

Swoją decyzję Anna Dziewit-Meller ogłosiła w ubiegłą środę.

„Właśnie złożyłam wymówienie i teraz mogę pisać do Was tu. To była przygoda, przed którą nie miałam pojęcia, że umiem pisać felietony, które polubi tak wielu ludzi. Wiem, ze je lubicie, bo mi o tym bardzo często piszecie i mówicie, co jest miłe i za co dziękuję” – napisała na Instagramie.

„Ale – w obliczu tego co dzieje się w Polsce – nie widzę dla siebie miejsca w tygodniku katolickim” – wskazywała jeszcze przed decyzją Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego niekonstytucyjności aborcji.

„Dokonuję wkrótce apostazji, spóźnionej o wiele, wiele lat. Myślę, że nie ma już we mnie miejsca nawet na sympatię do tzw. kościoła otwartego” – dodała.

„Jestem za prawem do aborcji na życzenie, żaden kompromis nie jest dla mnie satysfakcjonujący. Czuję, że pisząc dalej dla TP będę działała wbrew sobie, jakkolwiek gościnne były dla mnie przez wiele lat te łamy” – zaznaczyła. Zachęciła przy tym do protestów – jak się wyraziła, „w wiadomej sprawie”.

źródło:
Zobacz więcej