RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Pornografia dziecięca przybiera na sile szczególnie w czasie pandemii”

Ks. Fortunato Di Noto przywołuje przykład odkrycia na niemieckiej platformie internetowej 60 tys. zdjęć maltretowanych i gwałconych dzieci, w tym noworodków (fot. Shutterstock/David Carillet)

Rynek pornografii dziecięcej z każdym rokiem staje się coraz bardziej dochodowy. Ta nowa forma zarobkowania współczesnej mafii przybrała na sile w czasie pandemii. Na ten proceder wskazał włoski kapłan Fortunato Di Noto, który od ponad 30 lat walczy z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. W tym celu założył Stowarzyszenie „Meter”, które corocznie przygotowuje raport dokumentujący to zjawisko.

Rząd Niemiec chce zaostrzyć kary za pedofilię

Rząd Niemiec ma zatwierdzić projekt ustawy zwiększającej sankcje karne za pedofilię i usprawniającej jej ściganie – poinformowała agencja dpa....

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

W ciągu prawie dwudziestu lat swego istnienia stowarzyszenie zgłosiło około 62 tys. doniesień o przestępstwie i ujawniło prawie 200 tys. linków do stron z pornografią dziecięcą.

Ks. Fortunato Di Noto podkreślił, że niestety reakcja policji wciąż jest na świecie niewystarczająca, a winni praktycznie nie są pociągani do odpowiedzialności. Przywołał przykład odkrycia na niemieckiej platformie internetowej 60 tys. zdjęć maltretowanych i gwałconych dzieci, w tym noworodków. Trzeba było wielokrotnych zgłoszeń i nadania sprawie międzynarodowego biegu, żeby materiał został usunięty.

Tę sytuację włoski kapłan nazwał „wielką hipokryzją świata, który nie chce widzieć i wykorzenić w sieci tej przeraźliwej zbrodni wobec niewinnych dzieci”. Ks. Di Noto wskazał między innymi na totalną bierność gigantów internetowych, którzy nic nie robią, aby to zmienić.

Przypomniał też, że zanim do sieci trafią zdjęcia czy filmy, to dzieci cierpią okrutne tortury, które nie pozostają obojętne dla ich psychiki i późniejszego życia. – Wielu nie chce pamiętać o tym, że wirtualne nadużycia w sieci są realnym nadużyciem, które niejednokrotnie przedłuża się w czasie – zauważył.

Duchowny podkreślił, że każda zamknięta strona z pornografią dziecięcą jest jedynie kroplą w pogłębiającym się stale oceanie perwersji. – Nie chodzi jedynie o liczby, ale o rzeczywiste ofiary, którymi są kolejne miliony dzieci – wskazał włoski kapłan. – Zabiera się im dzieciństwo, niewinność, ale jeszcze straszniejsze jest to, że nigdy nie okaże się wobec nich sprawiedliwości, ponieważ nigdy te ofiary nie zostaną zidentyfikowane.

źródło:
Zobacz więcej