RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wyjątkowe południe Czech

Czeski Krumlov w przewodnikach nazywany jest perłą południowych Czech i jest zaliczany do jednych z najpiękniejszych średniowiecznych miasteczek w Europie (fot. Agnieszka Wasztyl)

Niewiele jest takich miejsc, do których chciałoby się wrócić. Takich, które na długo pozostają w pamięci, a ich obrazy jak migawki zdjęć przewijają się w głowie i zachęcają do kolejnych odwiedzin. Takim wyjątkowym miejscem, które mogłabym chłonąć godzinami, jest Czeski Krumlov – perełka Czech i drugie po Pradze najchętniej odwiedzane przez turystów miasto w tym kraju. Położony na wzgórzach, w malowniczym zakolu Wełtawy, przyciąga rocznie ponad milion podróżnych.

Baśniowa Kraina w Czechach

Adrszpaskie Skalne Miasto w Czechach. Wysokie, czasem stumetrowe skały o niezwykłych kształtach, wodospady i jezioro oddziałują na wyobraźnię. To...

zobacz więcej

Czeski Krumlov o każdej porze wygląda zjawiskowo. Ale chyba najpiękniej prezentuje się wieczorem, kiedy pustoszeją ulice, a z najbardziej obleganych miejsc znikają turyści. Spacerując po urokliwej i delikatnie podświetlonej starówce, można wyobrazić sobie, jak wyglądało tu życie przed wiekami. Maleńkie, bajkowe miasteczko zachowało niepowtarzalny klimat minionych stuleci. Wiele budynków pamięta jeszcze czasy średniowiecza.

W pochodzących z XIV wieku dawnych domach mieszczańskich dziś znajdują się sklepy z pamiątkami, kawiarnie i restauracje, w których można spróbować lokalnych specjałów. Siadam w jednej z nich, z widokiem na pięknie podświetlony zamek. Do moich uszu dochodzi tylko szum rzeki i śpiew ulicznego grajka.

Jest już właściwie po sezonie turystycznym, który w tym roku ze względu na pandemię nawet nie miał kiedy na dobre się rozkręcić. Zamawiam lampkę czerwonego wina i delektuję się widokiem. Niektórzy twierdzą, że w Czechach piękniejsza jest tylko Praga. I według mnie nie ma w tym ani grama przesady.

Turystyczny Oscar


Czeski Krumlov w przewodnikach nazywany jest perłą południowych Czech i jest zaliczany do jednych z najpiękniejszych średniowiecznych miasteczek w Europie. Miasto nie ucierpiało podczas wojen, dzięki czemu przetrwała średniowieczna zabudowa i dawny układ urbanistyczny. Zabytkowa starówka już w 1992 r. została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Oprócz średniowiecznych domów mieszczańskich, można tu zobaczyć piękne zdobione fasady renesansowych i barokowych kamienic. Do najważniejszych zabytków należą m. in. średniowieczny zamek na skale, dawny młyn, klasycystyczny ratusz, pochodzący z XV wieku kościół św. Wita, dawne kolegium jezuickie i XVI-wieczny Dom Jakuba Krčina – z pięknymi malowidłami ściennymi. Na środku rynku stoi słup maryjny ze studnią z 1715 r. Zbudowano go z wdzięczności za ustąpienie zarazy.

Zurych nie tylko dla biznesmenów

Największe miasto Szwajcarii. Gospodarcze i finansowe serce kraju. To tu siedzibę ma większość szwajcarskich banków, giełda i wiele znaczących...

zobacz więcej

Ale mnie największą przyjemność sprawia spacer w tej plątaninie wąskich, brukowanych uliczek. Wchodzę do kameralnych podwórek, odkrywam urocze ciche zaułki, podziwiam panoramę miasta w punktach widokowych. Idę brzegiem Wełtawy, która wije się u podnóża zamku i odkrywa przede mną urokliwe zakątki Czeskiego Krumlova.

– Jeszcze Polska nie zginęła – mówi do mnie Zdenek, który chciał pochwalić się znajomością kilku słów po polsku. Sympatyczny turysta do Czeskiego Krumlova przyjechał z Brna. To nie jest jego pierwsza wizyta.

– Jeszcze 10 lat temu wszystko tu wyglądało zupełnie inaczej. Nie było tylu turystów, w spokoju można było pozwiedzać miasto. To dopiero miało swój urok. Teraz wszędzie jest komercja. Na każdym kroku sklepy z pamiątkami i hotele – mówi z uśmiechem.

Prawdziwy boom turystyczny rozpoczął się w 2012 r., kiedy Czeski Krumlov zdobył Złote Jabłko – prestiżową nagrodę w branży turystycznej, porównywalnej w świecie filmu z Oscarami. Wyprzedził wówczas Paryż i Ateny. Nagrodę co roku przyznaje Światowa Federacja Dziennikarzy i Pisarzy Turystycznych.

– Miasto żyje przede wszystkim z turystyki. To bardzo ważne dla mieszkańców. Odbywa się tu też wiele imprez cyklicznych i festiwali. Turyści mogą wejść także do muzeów – podkreśla Nicola Kroupova z Centrum Informacji Turystycznej.

Zalipie kwiatami malowane

To chyba najbardziej kolorowa wieś w Polsce. Jej znakiem rozpoznawczym są pięknie zdobione elewacje domów. Tę lokalną tradycję mieszkańcy kultywują...

zobacz więcej

Na urokliwym rynku znajduje się Muzeum Tortur. Na 400 metrach kwadratowych turyści mogą zobaczyć ponad 100 narzędzi i przenieść się w czasy średniowiecza. Oprócz tego można zajrzeć do Muzeum Regionalnego, Muzeum Lalek, Muzeum Marionetek, czy Międzynarodowego Centrum Kulturalne Egona Schielego.

Malowany dzbanek i niedźwiedzie

Nad Starym Miastem góruje wybudowany na skale potężny zamek. Najstarsza część pochodzi z XIII wieku, ale w późniejszych wiekach warownię rozbudowywano. To drugi pod względem wielkości zamek w Czechach. Największy znajduje się w Pradze.

Strzelista, 72-metrowa wieża zamkowa widoczna jest jednym z najbardziej obleganych punktów widokowych. To właśnie o malowanym dzbanku z krumlovskiego zamku śpiewała popularna także w Polsce Helena Vondrackova. Także dzięki tej piosence krumlovska twierdza jest jedną z najbardziej znanych w całych Czechach. Warownia składa się z dolnej części (Hradek) i Górnego Zamku (Horni Hrad).

Do twierdzy wchodzę przez Czerwoną Bramę. Mijam fosę, w której słodko śpią... niedźwiedzie. Miśki strzegą warowni podobno już od XVI wieku. Dla mnie to jednak nie jest wesoły widok. Tłumy turystów, które codziennie tędy przechodzą i błyskają fleszami aparatów, na pewno nie są dla zwierząt niczym przyjemnym.

Zamek ma aż pięć dziedzińców. Wrażenie robi kilkupoziomowy most płaszczowy, który łączy zamek z teatrem zamkowym. Znajdują się na nim rzeźby świętych, m. in. Wacława – patrona Czech.

Niebieskie chaty – muzeum pod chmurką

Są takie miejsca, które choć na chwilę pozwalają oderwać się od zgiełku dużych miast, zwolnić tempo i przenieść się do przeszłości. Miejsca, w...

zobacz więcej

Budowę zamku rozpoczęli w XIII wieku członkowie szlacheckiego rodu Vitkowiców. Wokół warowni powstało miasto. Od 1302 r. zamek był własnością rodu Rožmberków, a następnie Eggenberków i Szchwarzenbergów.

Jedną z największych atrakcji jest zbudowany w 1681 r. Teatr Zamkowy. To niezwykłe miejsce, bo od 1766 r. teatr przetrwał w niezmienionej formie. Z epoki baroku zachowały się oryginalne kostiumy, dekoracje, kurtyna, kulisy i oświetlenie.

Wrażenie na wielu turystach robią założone w XVII wieku ogrody zamkowe. Zajmują 11 hektarów i są otoczone wysokim murem. Klomby, zadbane alejki i starannie przystrzyżone żywopłoty zachęcają do spacerów. Główna aleja prowadzi do pięknej kaskadowej fontanny, w której najważniejszą postacią jest bóg mórz – Neptun.

Spoglądam z ogrodów na Stare Miasto, które baśniowo wygląda w promieniach zachodzącego słońca. Niespiesznie i niechętnie schodzę do hotelu, bo rano czeka mnie wczesna pobudka. Przechodzę przez drewniany most na starówkę i żałuję, że nie starczy mi czasu, żeby popływać kajakiem po rwącej Wełtawie. Fani raftingu korzystają z pięknej pogody i trochę im zazdroszczę. Po drodze kupuję kilka pamiątek. Sympatyczny sprzedawca wygląda na zadowolonego.

– Jak sobie poradziliście w pandemii? – pytam. Bo choć milion turystów rocznie odwiedza miasteczko, w tym roku jest ich znacznie mniej. Czech bezradnie rozkłada ręce. – Tak złego sezonu jeszcze nie było – odpowiada ze smutkiem. – Ten sklep prowadzimy od lat, ale chyba w tym roku trzeba go będzie zamknąć. Na razie wszyscy boją się koronawirusa i nie wiadomo, kiedy wrócą turyści – mówi.

Niemcy. Z wizytą u zachodniego sąsiada

Kaskady rwących potoków, serpentyny rzek, klimatyczne średniowieczne miasta, prastare jaskinie, elfy i czarownice... Środkowe Niemcy, a zwłaszcza...

zobacz więcej

Ja wiem, że na pewno tu wrócę. Tymczasem przede mną jeszcze Czeskie Budziejowice.

Największy rynek w Czechach i kościotrup

Do Czeskich Budziejowic docieram autobusem przed ósmą rano. Słońce pięknie oświetla odrestaurowane kamienice. Idę ulicą Lanną, która jest głównym deptakiem Starego Miasta. Docieram do serca starówki – okazałego placu Przemysława Otakara II (założyciela miasta). To największy rynek w Czechach i jeden z największych w Europie. Zajmuje aż 1 hektar.

Wzrok przyciągają wyremontowane renesansowe i barokowe kamienice z podcieniami, XVII-wieczna fontanna Samsona, a także bogato zdobiony ratusz. Na fasadzie budynku znajdują się rzeźby przedstawiające Mądrość, Odwagę, Sprawiedliwość i Staranność.

Odbiór rynku psują jednak zaparkowane samochody, bo plac nie został wyłączony z ruchu kołowego. Od rynku odchodzi wiele brukowanych urokliwych ulic. Najstarszym zabytkiem jest wybudowany w 1265 r. kościół Ofiarowania Najświętszej Marii Panny przy klasztorze dominikanów. Wewnątrz można podziwiać średniowieczne freski. Obok klasztoru znajduje się Biała Wieża, zbudowana w XV wieku.

Moją uwagę najbardziej przyciąga jednak katedra św. Mikołaja. Pierwszy kościół w tym miejscu powstał w XIII wieku, ale w kolejnych stuleciach był przebudowywany. Ostatnia przebudowa miała miejsce w epoce baroku. Podczas wojny trzydziestoletniej przechowywano tu czeskie insygnia koronacyjne i królewskie archiwum.

Praga. Koronareportaż

Epidemia koronawirusa mocno zawęziła pole manewru, jeżeli chodzi o turystykę, ale również otworzyła je na ponowne odkrywanie znanych kierunków....

zobacz więcej

Obok kościoła stoi 70-metrowa Czarna Wieża. To wolno stojąca dzwonnica z w XVI wieku. Znajduje się w niej aż siedem dzwonów. Turyści na wieżę mogą wejść, ale muszą pokonać ponad 200 schodów. Trud się opłaca, bo widok z góry na miasto robi wrażenie.

Według jednej z tutejszych legend dzwon w wieży uruchamiał kościotrup, bo dzwonnikowi nie zawsze chciało się tak wysoko wspinać. Podobno szkielet pokazuje się do dzisiaj, ale mogą zobaczyć go tylko dzieci. Z kościotrupem czy bez – wieża jest jedną z wizytówek miasta.

Czeskie Budziejowice już w średniowieczu słynęły z dobrego piwa. W XVI wieku jego smakiem zachwycano się na dworach królewskich. To tu znajduje się słynny browar Budweiser Budvar. Można go zwiedzać. Ma on także własne lokalne gastronomiczne. Popularna jest pijalnia piwa Budvarka i zlokalizowana blisko rynku restauracja Masne Kramy.

Będąc w południowych Czechach, warto podjechać do oddalonego o 8 km od Czeskich Budziejowic neogotyckiego zamku Hluboka. Powstał w XIX wieku w miejscu zburzonej średniowiecznej twierdzy. Zamek otoczony jest zadbanym, zaprojektowanym w stylu angielskim parkiem krajobrazowym. Na południu Czech warto także zobaczyć inne klimatyczne miasta, takie jak Trzeboń, Mikulov czy Lednice, na które tym razem nie starczyło mi czasu.

Zobaczona kilka lat temu Praga i Karlowe Wary, a także ostatnio odwiedzony Czeski Krumlov i Czeskie Budziejowice rozbudziły mój apetyt na poznanie innych miast w tym kraju – zwłaszcza Brna, Telcza, Kromieryża, Ołomuńca i Litomyśla. Kto wie, może to będzie moja następna wyprawa…

Zobacz więcej