RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Nie może być tak, że ktoś uznaje je za swoją własność”. Spór o ekspozycję w Muzeum II Wojny

Sąd oddalił żądania dotyczące m.in. usunięcia z wystawy portretu ojca Maksymiliana Kolbego i Witolda Pileckiego (fot. PAP/Adam Warżawa)

– Nie może być tak w demokratycznej rzeczywistości państwa prawa, że znajdują się cztery osoby, które uznają narodową instytucje kultury i funkcjonującą w niej wystawę główną za swoja prywatną własność i żądają zapytywania ich o zgodę na każdy nowy element ekspozycji głównej, której są współautorami – powiedział w Polskim Radiu 24 dr Marek Szymaniak, kierownik Działu Naukowego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Słowa odnoszą się do niedawnego wyroku sądu, który oddalił żądania dotyczące m.in. usunięcia z wystawy głównej Muzeum portretu ojca Maksymiliana Marii Kolbego i Witolda Pileckiego.

Fiolki z cyjankiem potasu w Muzeum II Wojny Światowej

Trzy szklane fiolki z cyjankiem potasu zostały przekazane do zbiorów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Krakowska rodzina ukrywająca w latach 40....

zobacz więcej

– Nie może być tak w demokratycznej rzeczywistości państwa prawa, że znajdują się cztery osoby, które uznają narodową instytucje kultury i funkcjonującą w niej wystawę główną za swoja prywatną własność i żądają zapytywania ich o zgodę na każdy nowy element ekspozycji głównej, której są współautorami – mówił dr Marek Szymaniak.

Jak zaznaczył, dopiero z uzasadnienia sądu dowiemy się które elementy sporu okazały się istotne, merytoryczne czy formalno-prawne.

– Autorzy wystawy wystąpili do sądu pozwem przeciwko Muzeum II Wojny Światowej, upominając się o rzekomo przysługujące im prawa autorskie, co de facto oznacza prywatyzowanie wystawy głównej państwowej instytucji kultury. Strona pozywająca zapowiada apelację, to jeszcze nie koniec tej batalii – stwierdził.

Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił przed dwoma dniami 26 z 28 żądań byłych dyrektorów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w tym 16 z 17 żądań w sprawie wprowadzanych zmian na wystawie głównej.

– Oznacza to, że udało się nam obronić polskich bohaterów – rotmistrza Witolda Pileckiego, świętego ojca Maksymiliana Kolbe, Irenę Sendlerową, czy rodzinę Ulmów przed ewentualnym, czy zagrożonym przez Powodów usunięciem ich z największej muzealnej inwestycji w historii Polski – komentował wyrok dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, doktor Karol Nawrocki.

Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w 2026 r.

Inwestycja budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 prawdopodobnie potrwa do 2026 r., ale będziemy stopniowo otwierać poszczególne części muzeum –...

zobacz więcej

Sąd oddalił żądania dotyczące między innymi usunięcia z wystawy głównej Muzeum portretu ojca Maksymiliana Marii Kolbego i Witolda Pileckiego wraz ze stanowiskami multimedialnymi poświęconymi ich postaciom. Oddalił też żądania usunięcia z wystawy głównej zdjęcia powstańców warszawskich składających przysięgę wojskową przed wstąpieniem do oddziału podczas mszy świętej oraz zdjęcia rodziny Ulmów wraz ze stanowiskiem multimedialnym „Polacy ratujący Żydów” a także maski pośmiertnej błogosławionego księdza Stefana Wincentego Frelichowskiego, wraz z ekspozytorem poświęconym kaźni duchowieństwa w obozach koncentracyjnych. Oddalono także między innymi żądanie usunięcia z wystawy głównej Muzeum polskiej flagi narodowej ocalonej w okupowanym przez Sowietów Lwowie i przywrócenie w jej miejsce makaty przedstawiającej powitanie przez mniejszość białoruską Armii Czerwonej wkraczającej na ziemie polskie po 17 września 1939 roku.

Z siedemnastu żądań, uwzględnione zostało tylko jedno – usunięcie z wystawy głównej Muzeum II Wojny Światowej filmu produkcji Instytutu Pamięci Narodowej pod tytułem „Niezwyciężeni”. Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku nie zawiera decyzji w zakresie przywrócenia poprzedniej produkcji – „Dyptyku”.

Byli dyrektorzy Muzeum żądali też publikacji przeprosin w prasie i na stronie internetowej Muzeum. W tym zakresie powództwo zostało w całości oddalone.

źródło:
Zobacz więcej