RAPORT

CELEBRYCI, POLITYCY I WŁADZE TVN WZIĘŁY SZCZEPIONKI MEDYKÓW

„Twitter musi podlegać regulacjom”. Znany aktor odnosi się do sprawy Bidenów

Czołowe portale społecznościowe nie zamieszczają bądź tną zasięgi informacjom o wycieku maili Huntera Bidena (fot. REUTERS/Jonathan Ernst)

Sprawa wycieku maili Huntera Bidena, syna kandydata Demokratów na prezydenta USA, nabiera tempa. Twitter podjął decyzję o zablokowaniu możliwości zamieszczania tekstu, a Facebook – o ograniczeniu jego zasięgów. Sprawę skomentował znany aktor James Woods; w jego opinii portale społecznościowe nie powinny uzurpować sobie prawa do decydowania o tym, jakie informacje mogą trafiać do obiegu publicznego.

Twitter zablokował konto rzeczniczki Trumpa po wycieku maili syna Bidena

Wpis rzeczniczki prasowej Białego Domu Kayleigh McEnan został zablokowany na Twitterze. Odnosił się on do wycieku e-maili dowodzących, że Joe Biden...

zobacz więcej

Mowa o ujawnieniu treści maili Huntera Bidena, syna kandydata Demokratów na prezydenta, przez „New York Post”. Miał on korespondować z ukraińskim biznesmenem, doradcą kierownictwa ukraińskiego koncernu energetycznego Burisma Wadimem Pożarskim, na temat wykorzystywania wpływów, by pomóc firmie. W mailu czytamy, że Pożarski dziękuje Bidenowi za spotkanie z jego ojcem (wówczas wiceprezydentem).

Sam Joe Biden wielokrotnie zaprzeczał, jakoby angażował się w jakikolwiek sposób w te sprawy.

Na jednym ze zdjęć, które wyciekły, widać też Huntera Bidena, jak pali crack.

W sprawę zaangażowały się najistotniejsze portale społecznościowe. Facebook podjął decyzję o ucinaniu zasięgów linkowanego tekstu, a Twitter – o niemożliwości zamieszczania go. Portale tłumaczą decyzję brakiem możliwości potwierdzenia autentyczności maili i legalności ich zdobycia.

Do sytuacji odniósł się znany aktor James Woods, który zamieścił na Twitterze rządowy komunikat.

„To jest oficjalny komunikat prasowy rządu USA. Artykuł z »New York Post« jest osadzony na końcu tekstu. Możliwe jest otwarcie linku i przeczytanie artykułu (cenzorzy Twittera nie pozwolą ci jednak przesłać go dalej). Twitter MUSI podlegać regulacjom” – napisał.

źródło:
Zobacz więcej