RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Do zmiany nie tylko struktura sądów

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ma w poniedziałek podjać decyzję ws. ewentualnego uchylenia immunitetu sędzi Beacie Morawiec (fot. Omar Marques/Getty Images)

Czy szefowej stowarzyszenia sędziów „Themis”, byłej prezes Sądu Okręgowego w Krakowie, uchylić immunitet sędziowski, ma dziś podjąć decyzję Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. Prokuratura stawia Beacie Morawiec zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w dowód wdzięczności od biznesmena, którego sprawę rozpatrywała i wydała wyrok w pełni go zadowalający.

Sprawa Beaty Morawiec. Urzędnicy sądu obciążają sędzię

„Wiadomości” ujawniają szokujące zeznania wysokich rangą urzędników Sądu Apelacyjnego w Krakowie, dotyczące sędzi Beaty Morawiec. Prokuratura...

zobacz więcej

Fakt wręczenia pani sędzi Beacie Morawiec upominku w postaci telefonu komórkowego potwierdza sam biznesmen. Sędzia przyjęła telefon mając świadomość, co robi, gdyż mężczyzna wręczając go powiedział: „To prezent za sprawiedliwy wyrok w mojej sprawie, z którego jestem bardzo zadowolony”.

Jego zeznania potwierdzili inni świadkowie – w przeszłości urzędnicy krakowskiego Sądu Apelacyjnego. Oprócz sprawy przyjęcia telefonu sędzi Morawiec postawiono zarzut zawarcia fikcyjnej umowy, umożliwiającej otrzymanie nienależnego wynagrodzenia.

Beata Morawiec, odpiera zarzuty twierdząc, że ich źródłem jest to, że od samego początku jest jawną przeciwniczką reformy polskiego sądownictwa. Nie stawi się również przed Izbą Dyscyplinarną – oznajmiła - gdyż nie traktuje jej za instytucję powołaną zgodnie z prawem.

Fuzje, fuzje w ramach drugiego etapu reformy

Po dokonaniu rekonstrukcji rządu przez Zjednoczoną Prawicę w tej chwili nie ma ważniejszych zadań niż walka z pandemią Covid-19 i ratowanie naszej gospodarki. Taka jest pewnie perspektywa najbliższego roku. Miejmy nadzieję, że nie dłuższa.

Jednym z kolejnych priorytetów, z którym obecny rząd winien spróbować się uporać jest dokończenie reformy sądów. Bez zmian w sądownictwie coraz bardziej Polska upodabnia się do kabaretowego państwa.

Świadkowie obciążają sędzię Morawiec. Szokujące zeznania ws. szefowej „Themis”

Sędzia Beata Morawiec, prezes stowarzyszenia sędziów „Themis” i jedna z twarzy walki z reformą sądownictwa. Sędzia kwestionuje funkcjonowanie Izby...

zobacz więcej

Polscy sędziowie ulegli tak dalekiej demoralizacji, iż uznają siebie za jedynych ludzi mających uprawnienia do kształtowania wszystkiego, co dzieje się w sądownictwie. Nikt poza nimi samymi, nie ma prawa formułowania postulatów uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości.

Uzdrowić zaś polskie sądownictwo – uważają – może tylko jedna rzecz: powrót do tego wszystkiego, co było przed 2016 r. Do stanu sprzed reformy wymiaru sprawiedliwości. Gdyby to było możliwe, również powrót do pełnej obsady stanowisk sprzed 2016 r. przez tych samych sędziów. To jednak jest już niewykonalne.

Prawo i Sprawiedliwość, mimo silnych oporów i przeszkód zarówno w kraju, jak i zagranicą, ma w planach kontynuowanie zmian. To zapowiedź, że przełom roku, a na pewno wiosna mogą być dla wymiaru sprawiedliwości gorące. Czy nie przeszkodzi tym zamierzeniom ostry konflikt z sędziami i zwarcie z Brukselą, która bombarduje polski rząd zarzutami o łamaniu praworządności?

Najbardziej radykalne mają dotknąć Sąd Najwyższy. Jak się nieoficjalnie dowiedziałem, z blisko stu sędziów ma się ostać jedynie elitarna, 20-, może 30-osobowa grupa. Pozostali przejdą w stan spoczynku z powodu reorganizacji.

Asystentka Zarządu „Iustitii” broni działaczki używającej symbolu sierpa i młota

Bohaterowie, na których nie zasługujemy. Ludzie typiara wsadziła emotkę. Wiesza się o to tylko faszysta – w ten sposób asystentka Zarządu...

zobacz więcej

Dotychczasowe izby SN mają być też łączone. Izba Dyscyplinarna, do której funkcjonowania ogromne zastrzeżenia ma Trybunał Sprawiedliwości UE, może zostać połączona z Izbą Karną – ta nie budzi żadnych wątpliwości. Izba Cywilna miałaby zostać połączona z Izbą Pracy.

A ludzie?

Pozostała część rewolucji ma objąć sądy powszechne. Ma w nich zniknąć nadmiar osób funkcyjnych – dziś to 4 tys. na 10 tys. etatów sędziowskich. Niektórzy sędziowie pełnią nawet dwie funkcje. A to oznacza nie tylko podwójne dodatki, ale też bardzo ograniczony czas na pracę za stołem sędziowskim na sali rozpraw.

Coraz głośniej w samym PiS mówi się też o spłaszczeniu struktury sądownictwa przez likwidację sądów rejonowych lub apelacyjnych i wprowadzenie instytucji sędziego pokoju.

To wszystko przed Zjednoczoną Prawicą. Jednakże główny problem patologii polskiego sądownictwa tylko częściowo zależy od struktury wymiaru sprawiedliwości. Swój osobiste „zasługi” mają sami sędziowie.

Jakiś komplet sędziów w Gdańsku w marcu skazał na 10 tys. zł grzywny Natalię Nitek-Płażyńską za to, że nagrała swojego pracodawcę, Niemca Hansa G., i upowszechniła to nagranie. Ów przedsiębiorca w jej obecności pochwalał nazizm, mówiąc wprost, że „zabiłby wszystkich Polaków”. Są gdański uznał, że Nitek-Płażyńska skrzywdziła Hansa G.

Opozycja o sprawie sędzi Morawiec: Nikt nie może mówić, że to jest prawda

– Przede wszystkim domniemanie niewinności. W tym momencie nikt nie może mówić, że to jest prawda – stwierdził w programie „Strefa starcia” w TVP...

zobacz więcej

W niedawnym procesie w sądzie w Pruszkowie Mateusz Kijowski, były lider Komitetu Obrony Demokracji, został oskarżony o przywłaszczenie ok. 120 tys. zł pieniędzy pochodzących ze zbiórek publicznych. Zrobił to, wystawiając fałszywe faktury za rzekome usługi informatyczne.

Nie dość, że sąd skazał go ledwie na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, to w uzasadnieniu wyroku sędzia wygłosił pean na cześć oskarżonego, mówiąc: „KOD był w pewnym momencie największym spontanicznym oddolnym ruchem od czasów »Solidarności«”.

A oto najnowszy wyczyn polskiego sądu okręgowego w Tarnowie. W marcu tego roku była prokuratora Anna Habało, była szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie (w latach 2007-16), została skazana na sześć lat więzienia za przyjęcie od biznesmena 60 tys. zł łapówki. Kilka dni temu sąd tarnowski zdecydował (prawomocny wyrok) o zmniejszeniu kary o połowę. Uzasadnieniem tej zmiany wedle tarnowskich sędziów było to, że prokurator przyjęła owe 60 tys. zł, ale była to pożyczka.

Pani Beata Morawiec niepotrzebnie drży przed utratą immunitetu. Są przecież jeszcze sędziowie…

źródło:
Zobacz więcej