RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bortniczuk o ustawie prozwierzęcej: Kierunek dobry, przepisy – niedobre

Przygotowana przez PiS nowelizacja zakazuje m. in. hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, a ubój rytualny dopuszcza tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych (fot. Shutterstock/Mikhail Rodionov)

Liczę, że Senat wprowadzi poprawki, po których będę mógł poprzeć ustawę o ochronie zwierząt – powiedział poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk. Według niego ustawa w obecnym kształcie spowodowałaby upadłość wielu przedsiębiorców i naraziła państwo na wypłatę odszkodowań.

Futrzarze na wojnie z Kaczyńskim. „Przygotowywali się latami”, „zaniechania się mszczą”

„Przygotowywali się do tej wojny latami i trzeba powiedzieć, że nie marnowali czasu. Stworzyli dobry zespół medialny. Mają zblatowane grupy...

zobacz więcej

Poseł podkreślił, że jest przeciw okrucieństwu wobec zwierząt, a jej sprawcy powinni odpowiadać karnie.

Pytany przez portal gazeta.pl, czy ustawa powinna wejść w życie, czy np. zostać zawetowana przez prezydenta, Bortniczuk powiedział: „Jestem rozdarty wewnętrznie, ponieważ uważam, że absolutnie kierunek jest dobry, o prawa zwierząt należy walczyć i o dobrostan zwierząt należy dbać, natomiast w kilku szczegółach uważam, że ta ustawa jest napisana na tyle niedobrze, że nie pozwoliło mi to osobiście poprzeć tej ustawy, dlatego się wstrzymałem od głosowania”.

– Liczę na to, że być może w Senacie uda się wprowadzić kilka poprawek, które pozwolą mi poprzeć tę ustawę – dodał. Według Bortniczuka „nie wolno wylewać dziecka z kąpielą” i trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy „czy my jako ludzie mamy prawo do tego, żeby wykorzystywać zwierzęta dla własnych potrzeb hodować zwierzęta na potrzeby pozyskiwania mięsa, mleka, jajek, skór, w tym przypadku również futer” i „czy jesteśmy w stanie to robić i pozyskiwać potrzebne nam produkty pochodzenia zwierzęcego przy zachowaniu dobrostanu zwierząt”.

Blisko 70 proc. badanych za zakazem hodowli zwierząt na futra

Wyraźna większość Polaków opowiada się za zakazem hodowli zwierząt na futra – pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”, publikując wyniki sondażu IBRIS....

zobacz więcej

Według Bortniczuka „jeżeli jesteśmy w stanie pozyskiwać te produkty pochodzenia zwierzęcego przy zachowaniu dobrostanu zwierząt, to należy ten dobrostan zachować”.

Zaznaczył, że widział filmy, „które pokazują paskudne postępowanie ludzi” wobec zwierząt futerkowych i uważa okrutne traktowanie zwierząt za „absolutnie niedopuszczalne”, a tacy sprawcy powinni być karani więzieniem.

– Natomiast jeżeli założymy, że ze zwierzęcia futerkowego futro idzie na potrzeby przemysłu odzieżowego, a mięso jako składnik karm dla zwierząt, to nie wiem, czym to się różni od uzyskiwania skór innych zwierząt, gdzie skóra idzie do przemysłu odzieżowego, a mięso idzie do karmienia innych zwierząt czy do spożycia dla ludzi – mówił.

Wyraził przekonanie, że branża futrzarska będzie przestrzegać regulacji, które wymuszą odpowiednie traktowanie zwierząt.

Twarde ultimatum prezydenta. Politycy opozycji zdradzają szczegóły

Po sejmowej wojnie o ustawę o ochronie zwierząt wielu myślało, że to koniec tematu. Teraz do gry wkroczyli jednak prezydent i marszałek Senatu,...

zobacz więcej

Podkreślił, że futrzarstwo „jest branżą schodzącą”. – Moda na futra mija, klimat się ociepla, w związku z czym popyt na tego typu produkty jest coraz mniejszy, ta branża w sposób naturalny z rynku zejdzie – mówił.

– Jeżeli rzeczywiście chcemy, że Polska była w awangardzie krajów, które walczą z tego typu przemysłem, nie mam nic przeciwko temu, pod warunkiem, że będziemy odpowiedni dbali o interes Skarbu Państwa i przedsiębiorców, którzy mają zaciągnięte potężne kredyty, leasingi, innego rodzaju zobowiązania. Powinniśmy im dać czas, aby mogli wyjść z tych zobowiązań, rozpocząć działalność w innej branży – powiedział.

Zdaniem Bortniczuka szybkie wejście ustawy w życie spowodowałoby zniszczenie wielu firm i „życiorysów ludzi którzy mają do spłacenia kredyty”, „a docelowo być może narazimy Skarb Państwa na konieczność ponoszenia działalności odszkodowawczej”. – Zróbmy to, ale zróbmy to na tyle mądrze, żeby chronić interes i polskiego biznesu, i polskiego podatnika – dodał.

18 września Sejm przyjął projekt autorstwa PiS nowelizujący ustawę o ochronie zwierząt. Mimo dyscypliny w klubie przeciw noweli zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Projekt poparła wicepremier Jadwiga Emilewicz, która w sobotę poinformowała, że odchodzi z Porozumienia.

źródło:

Zobacz więcej