RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Białoruskie MSW publikuje apel „obywatela” do prezydenta: Parę strzałów w łeb i oprzytomnieją

Białoruskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podało w oficjalnym komunikacie, że w ostatnim czasie mieszkańcy Mińska masowo dzwonią na milicję, skarżąc się na protestujących. Na stronie internetowej resortu opublikowano też nagranie z zapisem kilku rozmów. Znalazła się wśród nich przerażająca wypowiedź mężczyzny, który stwierdził, że przeciwko protestującym należy użyć m.in. granatów hukowych i...kałasznikowa z ostrą amunicją.

Protest kobiet w Mińsku. Wśród zatrzymanych 73-latka

Od zatrzymań rozpoczął się kolejny sobotni protest kobiet przy Rynku Komarowskim w stolicy Białorusi, Mińsku. Radio Swaboda informuje o wciągnięciu...

zobacz więcej

„Zwykli przestrzegający prawa ludzie: pracownicy, emeryci, wielodzietni rodzice, kierowcy transportu publicznego i taksówkarze proszą o usunięcie z ulic hałaśliwych i agresywnych demonstrantów, którzy swoimi działaniami nie pozwalają im normalnie żyć” – czytamy na stronie białoruskiego MSW.

Resort zaznacza, że żadne zgłoszenie nie zostanie zignorowane i milicja „nadal będzie reagować na przestępstwa”. Białoruskie MSW opublikowało także nagranie, na którym słychać niezadowolonych z protestów mieszkańców Mińska dzwoniących na numer alarmowy 102.

Jeden z dzwoniących, który przedstawia się jako 42-letni ojciec dwójki dzieci narzeka, że przez demonstrantów musi wracać z pracy do domu półtorej godziny, podczas gdy normalnie zajmowało mu to zawsze 15 minut.

– Niech nasz szanowny minister spraw wewnętrznych, czy może prezydent, usłyszy: przeciwko tym protestującym należy używać kul gumowych, granatów hukowych, niech używają ostrych nabojów 7,62 mm, kałasznikowa – przecież nikt go jeszcze nie zabronił. Parę strzałów w łeb i wszyscy oprzytomnieją – powiedział mężczyzna. Jego wypowiedź została także wyemitowana przez białoruską telewizję państwową Belarus 1.

źródło:
Zobacz więcej