RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nie żyje Juliette Greco

Uważano ją za ambasadorkę francuskiej piosenki (fot. REUTERS/Herwig Prammer)

Juliette Greco, ikona francuskiej piosenki, a także znana aktorka, zmarła w środę w wieku 93 lat – poinformowała jej rodzina.

Nie żyje Jackie Stallone, matka słynnego aktora

Nie żyje Jackie Stallone. Celebrytka i matka Sylvestra Stallone'a odeszła w wieku 98 lat. O jej śmierci poinformował w mediach społecznościowych...

zobacz więcej

„Juliette Greco zmarła w środę 23 września 2020 roku w otoczeniu rodziny w ukochanym domu w Ramatuelle. Jej życie było niezwykłe” – napisała rodzina w wiadomości wysłanej do agencji AFP.

„W wieku 89 lat wciąż lśniła francuskimi piosenkami” – dodano. Aż do udaru, który zaatakował ją w 2016 roku; tego samego roku straciła jedyną córkę Laurence-Marie.

„Strasznie za tym tęsknię. Moim sensem życia jest śpiewanie! Śpiewanie jest całością, to jest ciało, instynkt, głowa” – zadeklarowała w opublikowanym w lipcu wywiadzie w tygodniku „Telerama”.

Uważano ją za ambasadorkę francuskiej piosenki. Debiutowała w Dzielnicy Łacińskiej, z którą do dzisiaj kojarzone jest jej imię. Była muzą egzystencjalistów z Jean-Paulem Sartre na czele. Grała w wielu filmach, wcielając się między innymi w rolę Belfegora, czyli upiora z Luwru.

W czasie II wojny światowej wraz z matką i siostrą została aresztowana za działalność w ruchu oporu i deportowana do Niemiec. W 1981 roku policja chilijska odwiozła ją na lotnisko, gdy przed audytorium wypełnionym osobami z kręgu junty generała Augusto Pinocheta wykonała kilka piosenek zakazanych w Chile.

Nie żyje Michael Chapman, autor zdjęć do „Wściekłego byka” i „Ściganego”

W niedzielę 20 września w wieku 84 lat zmarł operator i reżyser Michael Chapman. Był autorem zdjęć do m.in. takich filmów jak „Wściekły byk” i...

zobacz więcej

W jednym z wywiadów powiedziała, że sama się dziwi, że wciąż żyje, że wciąż może chodzić, biegać i czuć się tak pełną życia, iż nie chce jej się wierzyć, że skończyła 80 lat.

„To wspaniała dama, która odchodzi” – powiedział AFP Alexandre Baud, producent jej ostatniej trasy koncertowej. „Juliette była zmęczona od jakiegoś czasu, ale zachowała swój niezwykle bystry umysł – powiedział AFP.

Z biegiem czasu poszerzyła swój repertuar o utwory Jacquesa Preverta, Roberta Desnosa, Borisa Viana, Josepha Kosmy, Charlesa Aznavoura. Po raz pierwszy w Olimpii wystąpiła w 1954.

Po małżeństwie z Philippem Lemairem, z którym miała córkę Laurence-Marie, w latach 60. śpiewała utwory największych autorów tamtych czasów - Serge'a Gainsbourga, Leo Ferre, Jacquesa Brela, Georgesa Brassensa. Potem poślubiła aktora Michela Piccoli; trzecim mężem był Gerard Jouannest, pianista, który akompaniował jej od lat podczas występów.

W 1958 zagrała w znanym filmie Otto Premingera „Witaj smutku”, na podstawie powieści Francoise Sagan. Jej największym triumfem na małym ekranie był „Belfegor, upiór Luwru”. Na wiosnę 2015 roku odbyła swe pożegnalne tournee, podczas którego świętowała 89. urodziny na scenie Théâtre de la Ville, gdzie odniosła swój największy sukces w 1968 roku figlarną piosenką „Rozbierz mnie”.

źródło:

Zobacz więcej