RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Piontkowski: Nie planujemy zamykania szkół, reagujemy lokalnie

Szef resortu ocenił, że sprawdza się reakcja lokalna na zwiększone zagrożenie epidemiczne (fot. arch.PAP/Paweł Supernak)

Nie planujemy na razie zamykania szkół; wprowadzony system, czyli reakcja lokalna na zwiększone zagrożenie epidemiczne, sprawdza się – tak pierwsze tygodnie roku szkolnego ocenia minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Sanepid: Młodzież zakaża się na „osiemnastkach”

Nowe ogniska koronawirusa zanotowały służby sanitarne w województwie warmińsko-mazurskim. Ustalono, co było przyczyną zachorowań na Covid-19. Za...

zobacz więcej

– Na razie tylko bardzo niewielki ułamek, poniżej procenta szkół, przeszło na system całkowicie zdalny, a zdecydowana większość z nich to szkoły, w których jakaś część uczniów uczy się zdalnie bądź część nauczycieli pracuje zdalnie, a pozostała część szkoły pracuje normalnie – mówił Piontkowski w Polskim Radiu Białystok.

Według przedstawionych przez niego danych, na 48,5 tys. szkół taki system (mieszany lub edukacja tylko na odległość) dotyczy ok. 200 placówek.

– To naprawdę jest ułamek procenta, więc na razie nie ma potrzeby, aby przechodzić na system zdalny – mówił minister edukacji.

Zwracał uwagę, że system kształcenia na odległość „ma swoje ograniczenia, trudno zastąpić bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniem nawet przy pomocy najnowocześniejszych technik”.

Przełomowe odkrycie. Przeciwciało, które „całkowicie neutralizuje” koronawirusa

Amerykańscy naukowcy z University of Pittsburgh School of Medicine poinformowali, że odkryli przeciwciało, które „całkowicie neutralizuje” nowego...

zobacz więcej

– Stąd nie planujemy w tej chwili zamykania szkół, uważamy że dopóki będzie to możliwe – a wydaje się na razie, że jest to możliwe – żeby szkoły normalnie funkcjonowały – dodał.

– Zwłaszcza w niewielkich szkołach, gdzieś daleko od dużych aglomeracji, gdzie nie widać zachorowań, nie ma żadnej potrzeby zamykania szkół. Podobnie zresztą w dużych miastach, dopóki nie ma tutaj jakieś większego zagrożenia epidemicznego – powiedział minister Piontkowski.

– Sam fakt, że ktoś pod Szczecinem zachorował, wcale nie oznacza, że pod Rzeszowem trzeba zamykać szkoły – zakończył minister edukacji.

źródło:

Zobacz więcej