RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Stalker uczynił z życia sąsiadów horror. Policja podaje, co dokładnie robił

Grozi mu więzienie (fot. Shutterstock/kittirat roekburi)

Policjanci z Gdańska zatrzymali mężczyznę podejrzanego o stalking. 37-latek nękał swoich sąsiadów. Zostawiał listy z groźbami na wycieraczkach, rzucał ciężkimi przedmiotami w drzwi, zapychał zamki i słuchał głośno muzyki. Decyzją sądu został aresztowany.

Do Wisły wpadło już ponad 1 mln m sześc. ścieków więcej niż rok temu

Ponad 4,6 mln metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków wpłynęło już do Wisły po awarii przesyłu nieczystości z lewobrzeżnej części Warszawy do...

zobacz więcej

Jak powiedziała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska, sprawa wyszła na jaw, gdy policjanci z Przymorza zajęli się uszkodzeniem samochodu, do którego doszło w nocy 1 września.

– Sprawca wybił szyby w zaparkowanym samochodzie i wgniótł karoserię. Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady, sprawdzili zapisy z kamer monitoringu i rozmawiali ze świadkami. Informacje, które zdobyli kryminalni, doprowadziły ich do 37-latka – dodała Kamińska.

Funkcjonariusze dowiedzieli się, że mężczyzna podejrzewany przez nich o zniszczenie samochodu od dłuższego czasu nęka swoich sąsiadów.

Dręczył mieszkańców włączeniem głośnej muzyki, uderzaniem i rzucaniem w drzwi ciężkimi przedmiotami. Stalker regularnie pozostawiał też na wycieraczkach swoich ofiar listy z groźbami. Mężczyzna uporczywie zaklejał lub zalewał klejącą substancją zamki do drzwi, dopuścił się również naruszenia nietykalności cielesnej sąsiada.

– Pokrzywdzeni nie składali wcześniej zawiadomień o przestępstwie w obawie przed impulsywnym i agresywnym mężczyzną – powiedziała Kamińska. Policjanci zebrali dowody świadczące o przestępczej działalności stalkera.

– Mężczyzna usłyszał siedem zarzutów – dotyczą one stalkingu, kierowania gróźb karalnych, zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności cielesnej – podała Kamińska. Prokurator wystąpił do sądu o aresztowanie stalkera, a sąd przychylił się do wniosku i posłał go do aresztu na trzy miesiące.

Za uporczywe nękanie innej osoby, które wzbudza w niej poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

źródło:

Zobacz więcej