RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prawie 20 strażaków ruszyło na pomoc grzybiarzowi, który złamał nogę

Akcja trwała ponad 2 godziny (fot. Shutterstock/Dziurek)

Pięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w akcji ratowania grzybiarza, który utknął w lesie pod Bierawą w woj. opolskim. Po mężczyznę ze złamaną nogą w trudno dostępny teren wysłano specjalistycznego quada – mówi portalowi tvp.info mł. asp. Łukasz Nowak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Opolu.

Grzybiarz natknął się w lesie na ludzką głowę

Mężczyzna zbierający grzyby w lesie w poddębickiej Brzeźnicy natknął się na ludzką głowę. Jak się okazało, należała ona do 62-letniego Adama Z.,...

zobacz więcej

Grzybiarz złamał nogę, chodząc po lesie pod Bierawą (powiat kędzierzyńsko-kozielski). Telefonicznie skontaktował się z centrum ratownictwa i poprosił o pomoc. Na szczęście podał swoje współrzędne z odbiornika GPS.

Na miejsce wysłano karetkę pogotowia, jednak pojazd nie mógł wjechać w gęsty las. Na pomoc ruszyli strażacy, którzy dostarczyli w okolice wskazane przez grzybiarza odpowiedni sprzęt.

Jak powiedział dyżurny KW Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, w sumie do akcji zadysponowano pięć zastępów strażackich. Dopiero za pomocą strażackiego quada udało się dotrzeć do rannego, którego opatrzono i przekazano medykom.

– Akcja trwała ponad dwie godziny – mówi portalowi tvp.info rzecznik PSP w Opolu.

źródło:
Zobacz więcej