RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„CBA i ABW przeszukały dom sędzi Morawiec”. Prokuratura Krajowa dementuje

Sędzia Beata Morawiec - pierwsza z prawej (fot. PAP/Piotr Nowak)

W miejscu zamieszkania sędzi Sądu Okręgowego Krakowie nie przeprowadzono przeszukania – poinformowała portal tvp.info Prokuratura Krajowa. Wcześniej Onet donosił, że „CBA i ABW przeszukały dom sędzi Beaty Morawiec”.

Śledczy: Sędzia mogła dopuścić się defraudacji. Stowarzyszenie sędziowskie: To zemsta

Sędzia Beata Morawiec stała się przedmiotem ataku – oświadczyło Stowarzyszenie Sędziów Themis, którego Morawiec jest prezesem. Oświadczenie...

zobacz więcej

Dział prasowy PK poinformował nas, że mimo doniesień medialnych przeszukania nie było. „Na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego, doszło do dobrowolnego wydania rzeczy, które zostały zabezpieczone i mogą stanowić dowód w postępowaniu” – oświadcza prokuratura.

Jak już informowaliśmy, Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Izby Dyscyplinarnej SN wniosek o odebranie sędzi Morawiec immunitetu. Prokuratura zamierza postawić sędzi zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Według ustaleń śledczych, które opisał dział prasowy PK, sędzia przyjęła wynagrodzenie za pracę na rzecz Sądu Apelacyjnego w Krakowie, której nie wykonała i nie miała wykonać, a zawarta przez nią umowa miała charakter fikcyjny i służyła ukryciu wyprowadzenia środków Skarbu Państwa. W związku z tym Morawiec miałaby usłyszeć zarzuty przywłaszczenia środków publicznych i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Zarzuty naruszenia uprawnień jako funkcjonariusza publicznego i przyjęcia korzyści majątkowej – jak czytamy w komunikacie PK – prokuratura chce przedstawić w związku z wyrokiem wydanym przez skład orzekający pod przewodnictwem Morawiec, korzystnym dla oskarżonego o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu swojej żony. Według śledczych przed wydaniem tego wyroku oskarżony skontaktował się z Morawiec i uzyskał od niej zapewnienie, że rozstrzygnięcie sądu będzie dla niego pomyślne.

„W rezultacie skład sędziowski pod przewodnictwem Beaty M. warunkowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego, a on sam – jak wynika z zeznań świadków – opowiadał, że sędzia »jest super kobietą, bo bardzo pomogła mu w załatwieniu jego sprawy«. W zamian Marek B. przekazał sędzi telefon komórkowy” – podała PK.

źródło:
Zobacz więcej