RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent Palestyny: Porozumienia ZEA i Bahrajnu z Izraelem nie przyniosą pokoju

Porozumienia z Izraelem pod egidą USA podpisały ZEA i Bahrajn (fot. Reuters/Ronen Zvulun)

Porozumienia pokojowe między Izraelem a Bahrajnem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi nie przyniosą pokoju w regionie – oświadczyło biuro prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa. „Pokoju nie będzie, dopóki Stany Zjednoczone i Izrael nie zgodzą się na powstanie państwa palestyńskiego z jego stolicą Wschodnią Jerozolimą i rozwiązanie problemu uchodźców palestyńskich” – głosi oświadczenie.

Kolejne państwo arabskie nawiąże stosunki dyplomatyczne z Izraelem

Stany Zjednoczone poinformowały w piątek, że Izrael i Bahrajn zgodziły się ustanowić „pełne relacje dyplomatyczne”. We wspólnym oświadczeniu władz...

zobacz więcej

Wcześniej przedstawiciel Autonomii Palestyńskiej powiedział agencji AFP, że porozumienie to jest „wbiciem noża w plecy narodu palestyńskiego”. Radykalny Hamas, który kontroluje Strefę Gazy, ogłosił, że umowa ta jest „aktem agresji”, który wyrządza „wielką szkodę” sprawie palestyńskiej.

Wsparcie dla Palestyny zadeklarowała Arabia Saudyjska, najpotężniejszy kraj regionu Zatoki Perskiej.

„Królestwo stoi u boku narodu palestyńskiego i wspiera wszelkie wysiłki zmierzające do znalezienia sprawiedliwego i kompleksowego rozwiązania kwestii palestyńskiej, które umożliwi narodowi palestyńskiemu ustanowienie niezależnego państwa palestyńskiego w granicach z 1967 r., ze stolicą we Wschodniej Jerozolimie” – głosi oświadczenie saudyjskiego rządu.

We wtorek podczas uroczystej ceremonii w Białym Domu wysłannicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Bahrajnu podpisali porozumienia pokojowe o normalizacji relacji z Izraelem. To pierwsze państwa z Zatoki Perskiej, które zdecydowały się na taki krok.

ZEA i Bahrajn dołączyły do Egiptu i Jordanii, które do tej pory jako jedyne arabskie państwa zawarły porozumienia pokojowe z Izraelem. Egipt uczynił to w 1979 r., a Jordania w 1994 r. W obu przypadkach dochodziło do tego przy mediacji Waszyngtonu.

Tym razem w imieniu Białego Domu negocjacje prowadził m.in. Jared Kushner, doradca i zięć prezydenta Donalda Trumpa, który uznawany jest za architekta jego bliskowschodniej polityki.

źródło:

Zobacz więcej