RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Walka z Niemcami w 1939 r. to jedyna rozsądna decyzja”

Jak pisze Przemysław Żurawski vel Grajewski, starcie militarne z III Rzeszą było nieuniknione (fot. Photo12/Universal Images Group via Getty Images)
Jak pisze Przemysław Żurawski vel Grajewski, starcie militarne z III Rzeszą było nieuniknione (fot. Photo12/Universal Images Group via Getty Images)

„Dywagacje na temat alternatyw września 1939 r. cieszą się popularnością bazującą na niewiedzy i infantylnej wierze, że mądra polityka pozwoliłaby w każdej sytuacji spaść na cztery łapy. Fakty jednak przeczą tezom hochsztaplerów uwodzących swoich czytelników miłymi wizjami zwycięstwa. Prawdziwa historia była okrutna i w 1939 r. postawiła Polskę w sytuacji bez wyjścia” – pisze na portalu niezalezna.pl dr hab. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog i członkiem Narodowej Rady Rozwoju.

81 lat temu Niemcy napadły na Polskę

81 lat temu, bez wypowiedzenia wojny, Polska została napadnięta przez Niemcy. Tym samym rozpoczął się największy i najbardziej krwawy konflikt w...

zobacz więcej

Żurawski vel Grajewski przytacza tezy pojawiające się w retoryce osób, zdaniem których Polska miała w 1939 r. inne wyjście niż walczyć z Niemcami. Jak pisze, starcie militarne z III Rzeszą było nieuniknione, gdyż Niemcy nie umiały się pogodzić ze stratami terytorialnymi, jakie poniosły po I wojnie światowej na rzecz odradzającego się państwa polskiego.

O ile strata np. Szlezwiku Północnego na rzecz Danii była dla Berlina do zaakceptowania, to z utratą Pomorza było inaczej. Z kolei germanizacja Polaków, w kontekście doświadczeń z czasów zaborów, okazywała się nierealna. Uznano więc, że należy ich eksterminować – inaczej niż Czechów czy Łotyszy, których germanizacja wydawała się możliwa.

Zdaniem Żurawskiego vel Grajewskiego podobnie nieracjonalne jest podawanie przykładu kolaboracji z Niemcami narodów Norwegii, Holandii czy Danii, gdzie okupacja przebiegała znacznie lżej niż w Polsce. Były to narody germańskie, które w myśl ideologii nazistowskiej, miały współtworzyć porządek w Europie Hitlera.

Nie wierzy politolog również w możliwość sprzymierzenia się II RP z III Rzeszą. Jak pisze, źródła historyczne dowodzą, że już przed wybuchem wojny Hitler zakreślał plany eksterminacji Polaków (wymienia tu rozmowę niemieckiego przywódcy z gen. Brauchitschem z marca 1939 r.). Zdaniem Zurawskiego vel Grajewskiego, głosiciele tez o możliwości sojuszu polsko-niemieckiego, tacy jak Piotr Zychowicz, wykazują się tu nieznajomością źródeł.

Tak Niemcy planowali wygrać wojnę. Niedoszły pakt Hitlera i Stalina

Pod koniec 1940 r. Adolf Hitler rozważał rozszerzenie dotychczasowej współpracy z Sowietami. Podczas rozmów toczonych w Berlinie od 12 do 13...

zobacz więcej

Jak pisze Żurawski vel Grajewski, w żywotnym interesie Francji i Wielkiej Brytani leżało wykonanie zobowiązań wobec Polski w 1939 r. Ich zaniechanie zemściło się na nich – najpierw zajęciem Francji przez Wehrmacht, później bombarodowaniami Londynu.

Autor artykułu podkreśla, że potencjał wojenny Polski i tych dwóch imperiów w 1939 r. wystarczał do pobicia III Rzeszy. Przytacza on dane (oparcowane przez prof. Mariana Zgórniaka) mówiące, że alianci mieli wtedy więcej czołgów niż Niemcy, niemieckie umocnienia w zachodniej części Rzeszy (linia Zygfryda) były słabe, z kolei serce przemysłowe Niemiec (Zagłębia Ruhry i Saary) leżały w bezpośredniej bliskości ewentualnego frontu. Byłyby one bronione przez 23 niemieckie dywizje przeciwko 110 dywizjom alianckim.

Polskie elity były tego świadome, podobnie jak faktu, że wiarygodność zapewnień Hitlera po pogwałceniu postanowień konferencji monachijskiej jest zerowa. Już w marcu 1939 r. Rzesza zajęła Czechy i Morawy, a potem Kłajpedę.

„Wystąpienie rządu RP do narodu z tezą, że jak się odda Hitlerowi Gdańsk i eksterytorialną autostradę, to on się uspokoi i nic już nie będzie chciał, byłoby słusznie wyśmiane” – podkreśla Żurawski vel Grajewski.

źródło:
Zobacz więcej