RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Putin „śmieje się w twarz”, ale może jest sposób? Korespondenci TVP o reakcjach Europy

Rosja informacje o Nawalnym czerpie jedynie z mediów – twierdzi rzecznik Kremla (fot. Alexander Nemenov/Pool via REUTERS)
Rosja informacje o Nawalnym czerpie jedynie z mediów – twierdzi rzecznik Kremla (fot. Alexander Nemenov/Pool via REUTERS)

Po informacji niemieckich lekarzy, że Aleksiej Nawalny został otruty środkiem bojowym z grupy nowiczoków, wyjaśnień od Kremla domagają się kolejne kraje, potępiając działania Kremla. Jednak Władimir Putin „śmieje się w twarz” przedstawicielom UE – mówi korespondentka TVP w Brukseli Dominika Cosic. W tym czasie Berlin coraz głośniej mówi o wątpliwościach wobec Nord Stream 2, a Wielka Brytania przypomina o sprawie Siergieja Skripala.

Nowiczok - car chemicznych zabójców. Rosja słono za niego zapłaci [OPINIA]

Wystarczą dwa gramy, by uśmiercić pół tysiąca ludzi. Użyć tej chemicznej trucizny to jakby zostawić na miejscu zbrodni podpis „Rosja”. Nic więc...

zobacz więcej

Londyn

„To bulwersujące, że przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu użyto broni chemicznej. W Wielkiej Brytanii widzieliśmy na własne oczy zabójcze konsekwencje nowiczoka. Rząd rosyjski musi teraz wyjaśnić, co stało się z Aleksiejem Nawalnym – będziemy współpracować z partnerami międzynarodowymi, aby zapewnić, że sprawiedliwości stanie się zadość” – napisał na Twitterze premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.

Tu wszyscy doskonale pamiętają, co wydarzyło się w Salsbury w 2018 r., gdy do niewielkiej miejscowości przyjechali rosyjscy turyści, by obserwować dom Siergieja Skripala, dawnego rosyjskiego agenta wojskowego GRU, którego wraz z córką próbowano otruć – relacjonuje z Londynu Dariusz Bohatkiewicz.

Wskazuje, że Londyn domaga się od Moskwy kompleksowych wyjaśnień wszystkich spraw związanych z nowiczokiem – substancją bojową, atakującą układ nerwowy – którym próbowano otruć także Skripala.

teraz odtwarzane
Otrucie Nawalnego – Londyn wspomina sprawę Skripala

Saryusz-Wolski: Na bieg wydarzeń wpłynęłoby wykluczenie Rosji z mechanizmu finansowego

– Ja uważam, że rodzajem sankcji, który robi wrażenie na Rosji, jest wykluczenie z systemu międzynarodowych rozliczeń finansowych SWIFT. To jest...

zobacz więcej

Bruksela

Także Unia Europejska stara się wywrzeć na Rosji presję. – Teoretycznie ma narzędzia w ręku, ale pytanie, czy będzie chciała skorzystać z tych najpoważniejszych, które mogłyby mieć wpływ – mówi z Brukseli Dominika Cosic. Jak wskazuje, nie chodzi tu jedynie o sankcje; te na Kremlu nie robią wrażenia.

Ocenia przy tym, że „Władimir Putin może śmiać się w twarz przedstawicielom UE i robić interesy z przywódcami poszczególnych krajów”.

Zdaniem Cosic przynoszącym skutek rozwiązaniem mogłoby być to sugerowane przez europosła Jacka Saryusza-Wolskiego, który proponuje wykluczenie Rosji z międzynarodowego systemu rozliczeń (SWIFT), co wprowadziłoby potężne komplikacje dla oligarchów i rosyjskich instytucji finansowych.

teraz odtwarzane
„UE ma środki, by wpłynąć na Putina”. Otrucie Nawalnego – relacja z Brukseli

Niemcy stawiają znak zapytania przy Nord Stream 2. Powodem otrucie Nawalnego

Niemcy w reakcji na otrucie antykremlowskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego stawiają znak zapytania przy niemiecko-rosyjskim projekcie Nord...

zobacz więcej

Berlin

W czwartek szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen stwierdził, że „potrzebna jest wymierzona w Rosję unijna odpowiedź dotycząca gazociągu Nord Stream 2”. Niemiecki deputowany zaznaczył, że Putin rozumie wyłącznie język siły.

– Trzeba powiedzieć, że jest wpływowym politykiem w Niemczech, który zajmuje się stosunkami Niemiec z partnerami zewnętrznymi od wielu lat – mówi o postaci niemieckiego polityka korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz.

Jak zaznacza, Roettgen to polityk chadeckiej CDU, partii Angeli Merkel, która jeszcze niedawno na pytania dziennikarzy o niemiecko-rosyjski gazociąg odparła, że nie widzi potrzeby wstrzymania inwestycji.

– Ale takie głosy pojawiają się w Niemczech coraz częściej – dodaje Gmyz.

teraz odtwarzane
W Niemczech coraz częstsze głosy, by wstrzymać Nord Stream 2

Moskwa

Napięte relacje Moskwy z Zachodem nie przechodzą bez echa także w samej Rosji, choć tamtejsze władze starają się łagodzić temperaturę sporu. MSZ na informację o wykryciu nowiczoka w organizmie Nawalnego stwierdziło, że trudno się odnosić do tej sprawy, bo nie otrzymało odpowiedzi na korespondencję z Niemcami. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow uznał z kolei, że wszelkie informacje o sprawie ma jedynie z mediów.

MSZ Rosji: W sprawie Nawalnego czekamy na reakcję na list prokuratury

Strona rosyjska czeka na odpowiedź z Niemiec na zapytanie w sprawie Aleksieja Nawalnego, skierowane przez Prokuraturę Generalną – oświadczyło w...

zobacz więcej

Jednak rosyjska prasa zauważa istniejące widmo pogorszenia relacji, głównie na linii Berlin-Moskwa.

– Jeśli władze Rosji zaczną zarzucać Niemcom kłamstwo i wypierać się, może dojść do poważniejszych napięć – relacjonuje Tomasz Jędruchów.

Korepsondent TVP w Moskwie wskazuje jednak, że władze na Kremlu nie obawiają się specjalnie unijnych sankcji, a media komentują, że UE nie jest w stanie zbudować szeroko zakrojonych sankcji, a jedynie ograniczenia wobec pojedynczych osób.

W tle ciągle nierozwiązany konflikt na Białorusi, który próba otrucia Nawalnego jedynie komplikuje. – Może to sprawić, że relacje między Moskwą a Zachodem będą jeszcze trudniejsze niż kiedykolwiek – relacjonuje Jędruchów.

teraz odtwarzane
Kryzys w relacjach z Zachodem z powodu Nawalnego?

W czwartek Dmitrij Pieskow pytany o ewentualne sankcje ze strony państw zachodnich odparł, że Kreml „nie rozumie, co może być przyczyną jakichkolwiek sankcji”.

Ocenił, że dochodzi do „emocjonalnych apeli” o wstrzymanie budowy gazociągu Nord Stream 2. Apele te – dodał – „nie są oparte na konkretnych faktach”. Nord Stream 2 określił jako „projekt komercyjny”.

źródło:
Zobacz więcej