„Białorusini mogą doprowadzić do zmiany politycznej”. Ekspert o protestach przeciw Łukaszence

Zdaniem wiceszefa OSW, wiele zależy od tego, ile determinacji mają w sobie demonstrujący (fot. PAP/EPA/YAUHEN YERCHAK)

Przy utrzymaniu determinacji Białorusini mogą doprowadzić do zmiany politycznej w swoim państwie – przewiduje Wojciech Konończuk, wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia. W Polskim Radiu 24 ekspert do spraw wschodnich mówił, że próba bardzo brutalnej pacyfikacji demonstracji przez władze narusza poczucie sprawiedliwości i godności Białorusinów, dlatego protesty nie słabną.

Szef Wiasny o protestach na Białorusi: to sytuacja bez precedensu

Protesty na Białorusi to sytuacja bez precedensu; takiej liczby aresztowanych i pobitych jeszcze nie było; demonstracje odbywają się także w małych...

zobacz więcej

Wojciech Konończuk podkreślił, że dzisiejsze demonstracje są największe od niedzieli. Jak potoczą się losy zrywu, będzie – zdaniem eksperta – zależało od tego, czy Białorusinom wystarczy wytrwałości.

– Jeśli władze powstrzymają się od tak dużej brutalności na tak wielką władzę jak to było w ostatnich dniach, to być może te protesty zaczną nieco łagodnieć. Wówczas byłaby to strategia reżimu na ich przeczekanie, ale jest też wariant drugi. Możliwość zmiany politycznej w tym kraju nigdy nie była większa niż jest dziś, więc jeśli Białorusinom wystarczy energii, chęci i determinacji, myślę, że oni mają szanse, by w najbliższych tygodniach, wręcz dniach doprowadzić do zmiany politycznej w swoim kraju – stwierdził.

Gość Polskiego Radia 24 zwracał także uwagę na powszechność mobilizacji antyprezydenckiej, mimo braku przywództwa na opozycji.

Białoruś: dwie ofiary śmiertelne starć opozycji. Setki rannych, tysiące zatrzymanych

Dwie ofiary śmiertelne , około 200 rannych i ponad 6 tysięcy zatrzymanych. To najnowszy bilans powyborczych starć białoruskiej opozycji i sił...

zobacz więcej

– Każdy tego typu wielki ruch społeczny ma swoją specyfikę. Na Majdanie, na Ukrainie, mieliśmy przez długi czas protesty przede wszystkim w Kijowie, natomiast to, co widzimy na Białorusi, to nie jest tylko Mińsk. To są również protesty w innych częściach kraju, w centrach obwodowych, w mniejszych miastach i miasteczkach, nawet w niektórych wsiach. Widać, że istotna część społeczeństwa się zbuntowała, wypowiadając posłuszeństwo władzy Łukaszenki – mówił.

Wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich dodał, że strajki tysięcy robotników w wielkich państwowych przedsiębiorstwach są czymś niebywałym w warunkach białoruskich. Podkreślił, że w przeszłości nigdy nic takiego się nie zdarzyło.

Podkreślił, że gdyby do strajkujących dzisiaj dołączyli pracownicy kolejnych zakładów i protest by się przedłużał, wówczas otoczenie prezydenta Aleksandra Łukaszenki zacznie się chwiać w lojalności, będzie w nim rósł ferment wątpliwości.

– Wszystko będzie zależało od tego, co zdarzy się w kolejnych dniach – zaznaczył Wojciech Konończuk.

źródło:
Zobacz więcej