RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Groził znajomemu sekatorem, bo myślał, że ten ukradł mu krzak maryśki

Konopie podzieliły znajomych (fot. dolnoslaska.policja.gov.pl)

40-letni mieszkaniec powiatu średzkiego zwabił podstępnie swojego znajomego na działkę, gdzie oskarżył go o kradzież krzaka konopi indyjskich. Dla podkreślenia wagi swoich słów zademonstrował sekator, grożąc jego użyciem. Teraz krewki „ogrodnik” nie ma już żadnego krzaka, bo na działkę przyjechali policjanci i wyrwali wszystkie zakazane rośliny.

Policja zlikwidowała domową plantację konopi indyjskich

71 krzaków konopi indyjskich odkryli policjanci na poddaszu prywatnego domu w Jaworznie. Zatrzymano 47-latka, któremu za prowadzenie nielegalnej...

zobacz więcej

Policjanci ze Środy Śląskiej dostali zgłoszenie od zdenerwowanego mężczyzny, który poinformował, że znajomy groził mu sekatorem. A poszło o rzekomą kradzież jednego krzaka konopi indyjskich, z uprawy na działce, na którą dzwoniący został podstępnie zwabiony. Policjanci szybko pojechali pod wskazany adres i zatrzymali krewkiego „ogrodnika”.

40-letni mężczyzna nie zgłosił stróżom prawa kradzieży wspomnianego krzaka. Za to funkcjonariusze odkryli w altance działkowej kilka doniczek z roślinami konopi. Kolejny krzew rósł sobie kawałek dalej. Rośliny zostały wyrwane i zabezpieczone jako dowody.

Mieszkaniec powiatu średzkiego został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci przedstawili mu zarzut związany z uprawą konopi innych niż włókniste oraz kierowanie gróźb w celu zmuszenia do określonego zachowania. Przestępstwa, jakich się dopuścił, zagrożone są karą do trzech lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej