Wagina jako Najświętszy Sakrament. „Michał Sz. tak promował treści antykatolickie”

Michał Sz. „Margot" na Marszu Równości w Poznaniu (fot. Facebook.com/DariuszMatecki)

Z „szacunkiem” i „tolerancją” na ustach Michał Sz. od dawna miał angażować się w niszczenie pojazdów pro-life czy atakowanie świętych dla katolików symboli religijnych. – Po ulicach paradował w towarzystwie osoby z wulgarną parodią Najświętszego Sakramentu i angażował się w rozklejanie w kościołach wlepek z lewicowymi hasłami – mówi portalowi tvp.info Dariusz Matecki, radny PiS.

Dlaczego Michał Sz. od razu trafił do aresztu? Oto lista powodów

Michał Sz. mógłby się ukrywać, gdyby nie trafił do aresztu i może mataczyć w sprawie – pisze wpolityce.pl powołując się na uzasadnienie decyzji...

zobacz więcej

Radny PiS Dariusz Matecki opublikował w sieci nagrania ze szczecińskiej manifestacji. Jak informuje, w poniedziałkowy wieczór środowiska LGBT zebrały się w okolicach pomnika Anioła Wolności, aby na wzór podobnych akcji w innych miastach powiesić na nim tęczowe flagi.

Matecki zaznacza, że mieszkańcy przyszli jednak obronić pomnik, który powstał, aby uczcić zamordowanych w Grudniu '70. – To chyba pierwsza taka sytuacja, gdy obywatele nie dopuścili do profanowania lokalnych symboli – ocenia.

Jak dodaje, masakra na Wybrzeżu nie miała nic wspólnego z ideologią LGBT, tak samo jak nie mieli z nią nic wspólnego Wincenty Witos czy marszałek Józef Piłsudski, których pomniki również obwieszano ostatnio tęczowymi flagami.

„Ci ludzie zaatakowali pomnik Chrystusa”

Naciski aktywistów przyniosły skutek. Piotr Jedliński nie jest już prezesem RNŚ

„Informujemy, że Piotr Jedliński zrezygnował z funkcji prezesa spółki zarządzającej Radio Nowy Świat” poinformowała za pośrednictwem platformy...

zobacz więcej

Przypomnijmy, że obecne protesty środowisk LGBT są związane z zatrzymaniem Michała Sz. W czerwcu w Warszawie miał on brać udział w ataku na działacza pro-life. Decyzją sądu napastnik trafił więc do aresztu, ale w jego obronie stanęli m.in. lewicowi politycy i liberalne media. Teraz Matecki przypomniał zdjęcie Michała Sz. z 2019 roku.

– Ci ludzie domagają się tolerancji, a sami są skrajnie nietolerancyjni. Michał Sz. to człowiek, który na swoim fanpejdżu „Stop bzdurom” od dawna promuje treści antykatolickie – uważa Matecki. Na jednej z fotografii widać bowiem, jak Michał Sz. w lipcu ubiegłego roku paradował na Marszu Równości w Poznaniu w towarzystwie osoby trzymającej wulgarny obrazek ośmieszający Najświętszy Sakrament.

– Ale takie działania to również wchodzenie do kościołów i naklejanie na święte figury tęczowych wlepek. Ci ludzie zaatakowali pomnik Chrystusa nie tylko zasłaniając go flagą LGBT i anarchistycznym znakiem, ale nakleili tam też napis „jeb*** się”. Domagają się szacunku, a nie szanują innych – stwierdza.

Radny mocno o decyzji sądu

„Jesteście kur**mi, „odsłoniłbyś mordę”. Policja pokazała nowe nagrania z protestów ws. Margot

„Jesteście ku***mi”, „faszyści”, „k***y, nie ludzie”, je*** psy” – m.in. takie słowa krzyczeli w twarz policjantom uczestnicy demonstracji...

zobacz więcej

Matecki jest z wykształcenia prawnikiem. Podkreśla, że decyzji o zatrzymaniu Michała Sz. nie podejmowała policja ani nawet prokuratura.

– Decyzję w tej sprawie podjął niezależny sąd i niezawisły sędzia, którego z pewnością nie można kojarzyć z dobrą zmianą. Jeżeli ktoś podważa wyrok, to podważa decyzję sądu. Te same osoby, które niedawno protestowały w obronie wolnych sądów, dzisiaj musiałyby atakować człowieka, który wydał wyrok – ocenia.

W rozmowie z nami stwierdza, że Michał Sz. to osoba „skrajnie zdegenerowana”.

– Bo jak widać na najnowszych nagraniach, bluzgał na policjantów. Nie ma też stałego miejsca pobytu i sporo czasu spędza w nielegalnie okupowanym budynku przy ul. Wilczej w Warszawie, czyli squatcie Syrena. To oznacza, że organy ścigania mogłyby mieć problem w ustaleniu jego miejsca pobytu. Uważam więc, że zatrzymanie jest zasadne – wskazuje.

Co więcej stwierdza, że wymiar sprawiedliwości nie może przestraszyć się presji środowisk LGBT. Wskazuje, że na filmie z ataku na działacza pro-life w Warszawie widać więcej osób niż tylko Michała Sz. Oni również szarpali kierowcę ciężarówki Fundacji Pro-Prawo do Życia. – Powinni być wyłapani i aresztowani – komentuje.

Aktywista LGBT Michał Sz. przedstawia się jako Małgorzata Sz. „Margot”. – Moja klientka przebywa w płockim areszcie. Jak tylko będziemy mieli uzasadnienie rozstrzygnięcia sądu, będziemy składali zażalenie na postanowienie o tymczasowym areszcie – mówił „Gazecie Wyborczej” prof. Piotr Girdwoyn, adwokat.

Wczoraj do szczegółów uzasadnienia sądu w tej sprawie dotarł portal wpolityce.pl. Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” domaga się jednak, by cały dokument został upubliczniony, gdyż „sprawa wywołuje olbrzymie zainteresowanie w kraju i za granicą”. 

źródło:
Zobacz więcej