Posłanki mówiły o „łapance” policji. Jest wniosek o ich ukaranie

Spór ws. LGBT. Urszula Zielińska i Joanna Scheuring-Wielgus (fot. PAP/Leszek Szymański, Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)

Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia domaga się ukarania Joanny Scheuring-Wielgus oraz Urszuli Zielińskiej. Relacjonując działania policji podczas protestu środowisk LGBT w Warszawie parlamentarzystki mówiły bowiem o „łapance”. – To zrównywanie legalnych działań obecnych służb z terrorem niemieckiego okupanta w latach 1939 –1944 – alarmuje w rozmowie z portalem tvp.info Świrski i podkreśla, że wówczas życie traciły tysiące obywateli stolicy.

„Wstyd, manipulacja”. Policja odpowiada na publikację „Faktu”

Tabloid „Fakt” po protestach w obronie mężczyzny o pseudonimie Margot zaatakował stołeczną policję. Gazeta opublikowała na okładce zmanipulowane –...

zobacz więcej

Przedstawiciele środowisk LGBT nie chcąc dopuścić do zatrzymania aktywisty Michała Sz. zorganizowali w centrum Warszawy protest. Na nagraniach widać, jak manifestanci atakują policjantów, słychać wyzwiska. Funkcjonariusze zatrzymali 48 osób.

„Kto wydał rozkaz tych łapanek?” – pytała na Twitterze posłanka wybrana z list SLD Joanna Scheuring-Wielgus. Z kolei Urszula Zielińska z Koalicji Polskiej napisała, że po „łapankach na ulicach Warszawy” pojechała do jednego z komisariatów, by skontrolować sytuację.

– Z oburzeniem przeczytałem komentarze obu parlamentarzystek, które z premedytacją użyły określenia „łapanka” na działania policji. Intencja tego typu działań jest bardzo klarowana. Chodzi o to, aby zrównać w świadomości ludzi działania policji stającej na straży prawa i porządku z działaniami niemieckiego okupanta. Na takie skandaliczne działania nie ma zgody. Funkcjonariusze działali zgodnie z prawem, zaprowadzali porządek w czasie burdy wywołanej przez agresywnych działaczy LGBT – komentuje Świrski.

Wniosek do marszałek Sejmu

Minister Gliński otrzymał prezent: Jutro „Fakt” odnotuje wręczenie łapówki

W historycznej gdańskiej sali BHP odbyły się uroczystości upamiętniające podpisanie Porozumień Sierpniowych. W trakcie spotkania przewodniczący...

zobacz więcej

W specjalnie przygotowanym piśmie Świrski zwraca się do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o skierowanie sprawy Joanny Scheuring-Wielgus oraz Urszuli Zielińskiej do Komisji Etyki celem ich ukarania.

W rozmowie z portalem tvp.info prezes Reduty Dobrego Imienia zaznacza, że słowo „łapanka” w polskiej świadomości nie ma innego skojarzenia niż narzędzie terroru niemieckiego przeciwko bezbronnym mieszkańcom stolicy. Ocenia, że postawa parlamentarzystek wskazuje, że są „wykorzenione z szacunku dla ofiar, które ginęły na ulicach Warszawy”.

Ostatnie protesty na Krakowskim Przedmieściu wywołały falę komentarzy. Ponieważ część polityków i mediów stawała po stronie demonstrantów, policja opublikowała nagrania z akcji. Na filmach widać, jak aktywiści LGBT atakowali policjantów, ciągnęli ich za mundury, wyzywali i próbowali nie dopuścić do zatrzymania jednej z osób. Dlaczego policja musi tłumaczyć się ze swojej reakcji?

Czarnek: Dziękuję policji za dobrą pracę. Nie ma zgody na to, co zrobił Michał Sz.

– Dwa miesiące aresztu za podejrzenie popełnienia czynu, za który grozi maksymalny wymiar kary 5 lat – to jest nieadekwatne – mówiła posłanka...

zobacz więcej

– To nie są tłumaczenia, a próby dotarcia do opinii społecznej z prawdziwym przekazem. Funkcjonariusze muszą przebić się przez magmę dezinformacji generowanej przez część mediów – zaznacza Świrski i dodaje, że obecnie niemal 80 proc. rynku medialnego w Polsce znajduje się w rękach niemieckich.

„Dalej prowadzone są akcje dezinformacyjne

– To, że policja publikuje filmy z nagraniami tych zajść to bardzo dobrze. Zwykły człowiek może wreszcie obejrzeć to, czego nie pokażą mu w TVN-ie. Z wyjątkiem mediów publicznych i kilku innych, nie jest to pokazywane. To, co jest jednak niepokojące to fakt, że wbrew etyce dziennikarskiej, dalej prowadzone są akcje dezinformacyjne – podkreśla prezes Reduty Dobrego Imienia.

W rozmowie z nami wskazuje, że część reporterów celowo manipuluje, więc nagrania ujawniane przez funkcjonariuszy są bardzo potrzebne.

Do protestów doszło kilka dni temu w Warszawie. Ich uczestnicy demonstrowali przeciwko decyzji sądu o aresztowaniu Michała Sz. Według prokuratury, Michał Sz. – przedstawiający się jako Małgorzata Sz. „Margot” – podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji.

Chodzi o zdarzenia z 27 czerwca tego roku. Taki czyn zagrożony jest karą do pięciu lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej