RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Rozpierd***y w końcu to państwo prawa”. Przesłanie „Margot” do protestujących

W sobotę przed PKiN w Warszawie zgromadziło się kilkaset osób manifestujących poparcie dla społeczności LGBT (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Macie pisać do papieża w jej (Michała – red.) imieniu, bo ona bardzo chce się z nim spotkać – mówiła przed PKiN do zgromadzonych aktywistów LGBT „Łania”, jedna z liderek grupy „Stop Bzdurom”. Pozdrawiała tłum od znanego jako „Margot” Michała Sz. Mężczyzna – identyfikujący się jako kobieta – został aresztowany na dwa miesiące w związku ze sprawą o napaść. „Rozpier***my w końcy to państwo prawa” – zachęcano manifestantów na Facebooku. Podobne przesłanie pojawiło się w pozdrowieniach od aresztowanego.

Tłum skandował: „Gdzie jest Rafał?!”. Aktywiści LGBT rozczarowani Trzaskowskim [WIDEO]

Gdzie jest prezydent Trzaskowski, kiedy jesteśmy ciągani po chodnikach? Gdzie jest prezydent tego miasta, który podobno troszczy się o całą naszą...

zobacz więcej

Po piątkowych starciach środowisk LGBT z policją zatrzymano w sumie 48 osób. W sobotę wszyscy zostali zwolnieni – informował rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak. Wszystkie wypuszczone osoby usłyszały zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku, a pięć osób usłyszało dodatkowe zarzuty uszkodzenia radiowozu i naruszenia nietykalności policjanta.

Wydarzenia były pokłosiem zatrzymania Michała Sz. „Margot”, który decyzją sądu został aresztowany na dwa miesiące. Jest podejrzany o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego na udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji – przekazała prokuratura.

Po zatrzymaniu kilkudziesięciu osób kilka organizacji LGBT zorganizowało w sobotę wydarzenie przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Protestujący, którzy przyszli na plac Defilad pod PKiN mieli ze sobą tęczowe flagi i transparenty. Manifestację promowano na Facebooku. W poście tzw. „kolektywu” „Stop Bzdurom” zachęcano do przyjścia przed PKiN. „Bądźcie dzisiaj tutaj. My będziemy. Darcie mordy to niezła terapia grupowa. Rozpier***my w końcu to Państwo Prawa” – napisała jedna z administratorek strony, podpisująca się inicjałem „Ł”.


Chodzi prawdopodobnie o „Łanię”, która – jak wynika z relacji z sobotniego zgromadzenia – odczytała zgromadzonym pozdrowienia od „Margot”. – Macie się dobrze bawić, słuchać dobrej muzyki. Macie pisać do papieża w jej imieniu, bo ona bardzo chce się z nim spotkać. Chciałabym wam przekazać, że kiedy wyjdzie za te dwa miesiące, to nie chciałaby wychodzić i zobaczyć Polski takiej jaką jest teraz, tylko troszkę inną, troszkę bardziej naszą i troszkę bardziej rozj***ne państwo prawa – mówiła, cytowana przez facebookowy profil „Lewica Wolnościowa”.

„Przesłanie Margot zza krat do świata” – skomentował na Twitterze dziennikarz Wojciech Mucha. Co ciekawe, autor lewicowego konta w relacji z sobotniego zgromadzenia zarzuca „Gazecie Wyborczej” cenzurowanie wypowiedzi „Łani” o „rozje***iu państwa prawa”. Krytycznie odnosi się też do wypowiedzi byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego, obecnie europosła Koalicji Obywatelskiej.


źródło:
Zobacz więcej