RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Na zdjęciu wygląda jak ofiara. Jak było naprawdę? [WIDEO]

Policjant musiał siłą obezwładnić agresywną aktywistkę (fot. Twitter/ Rafał Otoka Frąckiewicz)

Co chcesz zrobić? Chcesz mnie wk***ić? – krzyczała rozsierdzona aktywistka LGBT do stojącego nieruchomo młodego chłopaka w piątek na Krakowskim Przedmieściu. Niedługo później, gdy swoją agresję skierowała wobec funkcjonariuszy policji, została obezwładniona siłą. Jej zdjęcie trafiło do internetu, przedstawiając kobietę jako ofiarę przemocy. Inny obraz wyłania się jednak z nagrań, na których zarejestrowano zachowanie aktywistki.

Para aktywistów LGBT sposobem „na prześladowanie” zebrała już blisko 200 tys. zł

„Potrzebny nam hajs na opłacenie prawników, którzy pomagają w sądzie w sprawie Margot” – alarmuje w opisie internetowej zbiórki Zuzanna Madej,...

zobacz więcej

W piątek w Warszawie środowiska LGBT protestowały przeciwko aresztowaniu znanego jako Margot Michała Sz., mężczyzny identyfikującego się jako kobieta. Decyzja sądu o areszcie podyktowana była zarzutami napaści na ciężarówkę i kierowcę fundacji pro-life.

Dziesiątki aktywistów w centrum stolicy zachowywało się agresywnie, skacząc choćby po radiowozach. Politycy Lewicy i lewicowe media zajścia przedstawiają jednak jako prześladowanie środowisk LGBT i represjonowanie za poglądy.

Policja zatrzymała w sumie 48 osób w związku z piątkowym zbiegowiskiem na Krakowskim Przedmieściu. Sylwester Marczak z Komendy Stołecznej Policji powiedział, że tłum utrudniał działania funkcjonariuszy, którzy na polecenie sądu zatrzymali Michała S.

„Margot” chwali się napaściami dziennikarce „Newsweeka”. „Uprawiamy sobie taki sport”

– Od wczoraj uprawiamy sobie taki sport. Łapanie na mieście ciężarówek fundacji „Pro” – chwali się na nagraniu z wideokonferencji – m.in. z...

zobacz więcej

Na jednym ze zdjęć z tego dnia widać młodą kobietę powaloną na ziemię przez policjanta. Fotografię udostępnił na Twitterze publicysta Rafał Otoka Frąckiewicz. Aktywistka wygląda jak – mówiąc kolorytem lewicowej narracji – ofiara przemocy państwowego aparatu.

Jak było w rzeczywistości? Zaledwie kilka chwil wcześniej ta sama kobieta wymachując agresywnie rękami odgrażała się jednemu z gapiów, który stojąc na Krakowskim Przedmieściu przyglądał się zbiegowisku. – Co chcesz zrobić? Chcesz mnie wk***ić? – pytała, nie przebierając w słowach.

Mężczyzna nie odpowiadając odwrócił się, by odejść, co jeszcze bardziej rozsierdziło młodą kobietę. Uspokajali ją jednak zamaskowani towarzysze, wskazując, że wokół jest pełno kamer i przestrzegając, że bezkonfliktowa postawa gapia może być „prowokacją”.

źródło:
Zobacz więcej