Polska pomoc dla Libanu. PSP zapowiada wysłanie oddziałów ratowniczych

Liczba ofiar wybuchu w Bejrucie przekroczyła setkę (fot. PAP/Maciej Kulczyński)

Zgłosiliśmy gotowość do natychmiastowego wyjazdu do działań ratowniczych w Libanie – poinformował rzecznik komendanta głównego PSP st. kpt. Krzysztof Batorski. Dodał, że na miejsce może zostać wysłanych 39 ratowników z 4 psami oraz moduł ratownictwa chemicznego – łącznie ok. 50 ratowników. W Bejrucie rośnie liczba ofiar potężnej eksplozji, tysiące osób jest rannych.

Polak mieszkający w Bejrucie: Siła rażenia zmiotła port

Co najmniej 70 osób zginęło a 3,6 tysiąca zostało rannych w wyniku eksplozji w porcie w stolicy Libanu Bejrucie. – W tym miejscu, w którym się...

zobacz więcej

Zgłoszenie gotowości PSP to odpowiedź na wniosek o pomoc, który w ramach Mechanizmu Ochrony Ludności zgłosiły władze Libanu. Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna, zgodę na wyjazd polskich ratowników wyraziło już Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Z informacji przekazanych przez rzecznika PSP st. kpt. Krzysztofa Batorskiego wynika, że do Libanu może wyjechać tzw. moduł tzw. MUSAR, czyli średnia grupa poszukiwawczo-ratownicza z 39 ratownikami i czterema psami. Dodatkowo wysłany zostanie najprawdopodobniej moduł ratownictwa chemicznego – łącznie około 50 strażaków ratowników.

Strażacy w tej chwili czekają na potwierdzenie strony libańskiej. Pomoc do tej pory zaoferowały m.in. Holandia, Grecja i Czechy.

MUSAR to moduł grupy poszukiwawczo-ratowniczej przeznaczonej do działań na terenach miejskich w konfiguracji ciężkiej lub średniej. Jest tworzony doraźnie na bazie pięciu grup poszukiwawczo-ratowniczych PSP.

Wstrząsające nagranie z kościoła. Rośnie liczba ofiar wybuchu w Bejrucie [WIDEO]

Potężny wybuch saletry amonowej w porcie w Bejrucie odczuwalny był w promieniu wielu kilometrów od epicentrum eksplozji. Fala uderzeniowa dotarła...

zobacz więcej

Libański oddział Czerwonego Krzyża poinformował w środę, że w wyniku eksplozji, do jakiej doszło we wtorek w Bejrucie, zginęło co najmniej sto osób, zaś liczbę osób, które doznały obrażeń, oceniono na co najmniej 4 tys.

Do eksplozji doszło w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez niezbędnych zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km.

Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze.

źródło:

Zobacz więcej