RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Neonaziści na proteście w Berlinie. 100 osób zatrzymanych, 45 policjantów rannych

Doszło do zamieszek (fot. Maja Hitij/Getty Images)

Marsz wspierany przez grupy neonazistowskie przyciągnął w sobotę w Berlinie ponad 20 tys. protestujących. Domagali się oni zniesienia ograniczeń w związku z pandemią koronawirusa. Jak informuje Jewish Telegraphic Agency, w trakcie marszu doszło do wielu przypadków antysemityzmu.

Niespokojnie w Niemczech. Powodem rosnąca liczba zakażeń

Instytut im. Roberta Kocha (RKI) poinformował w poniedziałek rano, że w ciągu ostatniej doby stwierdzono w Niemczech 509 nowych przypadków...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Marsz został nazwany Dniem Wolności, co nawiązuje do filmu dokumentalnego o nazistowskiej armii z 1935 r., napisanego przez Leni Riefenstahl, ulubioną reżyserkę Adolfa Hitlera. Niektórzy uczestnicy prezentowali antysemickie hasła, inni porównywali niemieckie zasady mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się koronawirusa do przepisów nazistowskich.

– Ta demonstracja potwierdziła wiele naszych obaw – powiedział JTA Sigmount Koenigsberg, komisarz ds. Antysemityzmu w gminie żydowskiej w Berlinie. – Zagłada była wielokrotnie relatywizowana, a antysemickie mity spiskowe były częścią standardowego repertuaru – dodał.

Jak podkreślił, ostatecznie interwencja grup żydowskich dzień przed marszem doprowadziła władze do zmiany planowanej trasy, która przebiegałaby obok głównej miejskiej synagogi, w której odbywały się nabożeństwa szabatowe.

Według niemieckich mediów, berlińska policja przerwała demonstrację kilka godzin po jej rozpoczęciu, usuwając niektórych mówców ze sceny. Zatrzymano ponad 100 osób, około 45 funkcjonariuszy policji zostało rannych w zamieszkach po głównej demonstracji. Berlińska policja stawia organizatorom zarzuty za brak maseczek i zachowania dystansu; bada użycie symboli organizacji uznanych w Niemczech za niekonstytucyjne, w tym partii nazistowskiej.

źródło:
Zobacz więcej