RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Chłopczyk z podciętym gardłem w szpitalu. Nowe fakty

Lekarz przekazuje infromacje o stanie dziecka mediom (fot.PAP/Andrzej Grygiel)

Stan półtorarocznego chłopczyka z Tychów, który trafił w piątek do katowickiego szpitala z poważnie poranioną szyją, jest obecnie stabilny, a rokowania lekarzy co do pomyślności leczenia – dobre. Jest w śpiączce farmakologicznej na oddziale intensywnej terapii dzieci.

Atak w Lesie Młocińskim. Wybiegł z krzaków i uderzył policjanta nożem

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na jednej z warszawskich ulic przy Lesie Bielańskim. 16-latek zaatakował nożem policjanta, trafił jednak w...

zobacz więcej

Chłopczyk jest leczony w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. W piątek wieczorem przetransportował go tam śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja zatrzymała 40-letnią matkę dziecka i prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa.

Jak poinformował w sobotę koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach dr Andrzej Bulandra, chłopiec miał na szyi dwie duże rany oraz 7-8 mniejszych.

– To były rany szyi z przecięciem mięśni, z przecięciem naczyń oraz – na szczęście – z bardzo niewielkim uszkodzeniem tchawicy; w związku z czym były to rany bezpośrednio zagrażające życiu tego dziecka. Największym problemem była znacząca utrata krwi. Dziecko po przyjeździe było we wstrząsie, skrwawione, wymagało intensywnej transfuzji krwi na bloku operacyjnym – relacjonował lekarz podczas sobotniego briefingu prasowego.

Stan chłopczyka był bardzo ciężki – niespełna 10 minut po wylądowaniu śmigłowca, był już na bloku operacyjnym, gdzie czekał interdyscyplinarny zespół złożony z chirurgów dziecięcych, kardiochirurga i laryngologa, którzy w czasie półtoragodzinnej operacji uratowali chłopcu życie.

Kolejny dobowy rekord zakażeń koronawirusem

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę o kolejnych 658 potwierdzonych badaniami przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. To najwyższa od...

zobacz więcej

– W tej chwili dziecko przebywa w śpiączce farmakologicznej na oddziale intensywnej terapii dzieci. Jego stan jest stabilny, a rokowania lekarze uznają jako dobre – powiedział dr Andrzej Bulandra.

Lekarze nie mają wątpliwości, że rany na szyi chłopca powstały na skutek zadania ich ostrym narzędziem – najprawdopodobniej nożem. – To było zdecydowanie działanie zamierzone; myślę, że można to traktować jako usiłowanie zabójstwa tego dziecka – ocenił koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci w GCZD.

Termin wybudzenia chłopczyka ze śpiączki zależy od tego, jak szybko będzie poprawiał się jego stan ogólny. – Myślę, że w ciągu najbliższych dni lekarze intensywnej terapii spróbują to dziecko wybudzić – prognozował dr Bulandra.

Policja na razie nie udziela bliższych informacji na temat trwającego w tej sprawie postępowania. W piątek oficer prasowa policji w Tychach asp. szt. Barbara Kołodziejczyk potwierdziła, że zatrzymana została 40-letnia matka dziecka. Rozpoczęły się także przesłuchania świadków – według nieoficjalnych informacji, są to babka chłopczyka i brat jego matki. Policja prowadziła oględziny i zabezpieczała dowody w mieszkaniu przy ul. Honoraty na jednym z osiedli mieszkaniowych w Tychach, gdzie doszło do ranienia dziecka.

źródło:
Zobacz więcej