RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski zjednoczy opozycję? „Hardcore'em ma być PO” [WIDEO]

W jednym z wywiadów Rafał Trzaskowski zaproponował wspólne listy wyborcze opozycji. Czy Borys Budka powinien pozostać szefem PO, skoro jego zastępca wyznacza kierunki? – To polityczna schizofrenia, która polega na tym, że Trzaskowski zachęca do nowego projektu, a jej głównym trzonem, takim hardcore'em ma być PO, której szefem jest Borys Budka. Myślę, że to nie jest do końca jasne w sensie kompetencyjnym. To będzie generować walki wewnętrzne. Także personalne, Budka kontra Trzaskowski. To nieuchronne – ocenił w rozmowie z portalem tvp.info eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Trzaskowski o współpracy z Hołownią. „Jesteśmy wręcz skazani na współpracę, by wygrać z PiS”

Jedyną drogą do wygrania jest konsolidacja opozycji, ścisła współpraca i być może wspólne listy przy zachowaniu autonomii każdego ugrupowania –...

zobacz więcej

Poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń twierdzi, że o rywalizacji między Budką i Trzaskowskim nie może być mowy. – Rafał Trzaskowski jednoznacznie wyraził opinię na ten temat. Borys Budka jest dalej przewodniczącym i nie ma żadnych powodów, żeby nim nie był. To jest oczywiście wewnętrzna sprawa Platformy Obywatelskiej, ale wydaje mi się, że nie ma tematu – przekonywał Suchoń.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości są jednak pewni, że konflikt między przewodniczącym i wiceprzewodniczącym PO jest i może on doprowadzić do zmiany lidera. – Borys Budka czy Rafał Trzaskowski? Moim zdaniem to są politycy, którzy patrzą bardzo krótkofalowo. Grzegorz Schetyna jest wytrawnym politykiem, który zęby zjadł na polityce. Uważam, że raczej powrót Grzegorza Schetyny się szykuje aniżeli wymiana Budki na Trzaskowskiego. Tu będzie duża zmiana i moim zdaniem już na jesieni tego roku. Jeszcze przed końcem tego roku Grzegorz Schetyna wróci na białym koniu jak wskrzesiciel PO – mówił poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

„Jedyną drogą do wygrania jest konsolidacja opozycji, ścisła współpraca i być może wspólne listy przy zachowaniu autonomii każdego ugrupowania” – ocenił prezydent Warszawy w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”. „Jesteśmy wręcz skazani na współpracę, by wygrać z PiS. Niech każdy dzisiaj buduje swoje, dociera do swoich zwolenników, a później ci, którzy będą chcieli powalczyć o miejsca w parlamencie, powinni skonstruować wspólne listy. Rozumiem, że dziś żadna z partii nie zaakceptuje czyjegoś przywództwa po stronie opozycji, ale na współpracę tak czy inaczej jesteśmy skazani, jeśli chcemy być efektywni. Jeśli na kolejne wybory pójdzie jeden, wielki blok prawicy, a z drugiej strony będziemy mieli siedem partii i dwa ruchy, to nie wygramy tych wyborów” – dodał.

Pytanie, czy PSL i Lewica będą gotowe do odnowienia współpracy znanej z czasów Koalicji Europejskiej. Ludowcy w wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyli mniej mandatów niż podczas samodzielnych startów. – PSL już ten błąd zrobił przystępując do Koalicji Europejskiej i bardzo stracił w oczach mieszkańców wsi. Myślę, że więcej razy taki błąd nie będzie popełniony. Również nam byłoby bardzo trudno przystąpić do tego ugrupowania. Tym bardziej, że z listu, który napisał do Pawła Kukiza prezydent Warszawy wynika, że bardzo się mijamy w postrzeganiu obywatelskości – argumentował poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko, który do Sejmu dostał się z listy PSL.

Schetyna zaatakuje Budkę? „Byłby niezadowolony, gdyby Trzaskowski wygrał” [WIDEO]

Były szef PO Grzegorz Schetyna w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” mówił o doskonałym wyniku Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. – Doskonały...

zobacz więcej

Czy Lewica rozważałaby udział w nowej „Koalicji Europejskiej” i czy Rafał Trzaskowski nie chce po prostu przejąć dla PO elektoratu mniejszych partii? – Jeżeli chodzi o strategię wyborczą, to jest dzisiaj zdecydowanie za wcześnie. Przyjdzie czas na dyskusję o tym. Nie ma możliwości wchłonięcia żadnego elektoratu. Ja wielokrotnie przestrzegałem przed tym, żeby Platforma Obywatelska nie myślała, że 10 milionów wyborców Rafała Trzaskowskiego to wyborcy PO. Na Trzaskowskiego głosowali wyborcy Lewicy, Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Konfederacji i wyborcy, którzy nie brali udziału w pierwszej turze – odpowiedział poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

Konfederacja wyklucza możliwość sojuszu z PO. – Nie ma takiego tematu. Nie wpisujemy się ani w narrację platformerską, ani w PiS-owską. Robimy po prostu swoje dla Polski. Myślę, że będzie przeciąganie liny między Platformą, a lewicową przystawką. Nie bardzo mnie to interesuje. Interesuje mnie, żeby te partie miały jak najniższy wynik w wyborach, a czy zrobią to razem, czy osobno nie jest istotne – mówił poseł Konfederacji Robert Winnicki.

Wcześniej możliwość połączenia z PO wykluczył Szymon Hołownia, który dzisiaj prezentował postulaty i osoby związane z jego ruchem obywatelskim Polska 2050. Czy opozycja łączy się przez podział? – Po kilku tygodniach milczenia Szymon Hołownia dał znać, że jest na scenie politycznej. To jest o tyle niewygodne dla Platformy Obywatelskiej, że w sondażach może liczyć na kilkanaście procent poparcia, co bez wątpienia budzi głębokie obawy polityków Koalicji Obywatelskiej, bo Szymon Hołownia zabiera im elektorat – stwierdził poseł PiS Jan Mosiński.

Parlamentarzysta nie wierzy też w powrót Koalicji Europejskiej. – Mając na względzie ostatnie wypowiedzi liderów Lewicy i PSL nie daję większych szans na taki front anty-PiS po raz kolejny. Z tego względu, że ci przegrani politycy sparzyli się na współpracy przy Koalicji Europejskiej i w kontekście wyborów prezydenckich, gdzie nie było kontaktów pana Trzaskowskiego z liderami Lewicy i PSL-u – powiedział Mosiński.

źródło:
Zobacz więcej