Matczak próbował atakować TVP. Dostał odpowiedź, to komunikat z SN

Prawnikowi odpowiedział szef TAI (fot. Marek Szymański/Forum)

W następnych wyborach kampania zostanie zlikwidowana, bo po co nam ona. Prezydenta wskaże TVP – napisał na Twitterze Marcin Matczak. Prawnikowi odpowiedział szef TAI, który zacytował komunikat Sądu Najwyższego, dotyczący protestów wyborczych ws. działań mediów w kampanii wyborczej.

Matczak: Po stronie liberalnej pojawiały się elementy myślenia faszystowskiego

– Po stronie niby liberalnej pojawiały się elementy myślenia wręcz faszystowskiego – odpowiedział konstytucjonalista dr hab. Marcin Matczak na...

zobacz więcej

Znany z niechęci do obecnego rządu profesor UW i radca prawny Marcin Matczak na Twitterze próbował uderzyć w Telewizję Polską. Prawnik napisał, że „wszystko wskazuje na to, że powołana przez polityków (za pośrednictwem nielegalnej neoKRS) izba w SN uzna, że kampania wyborcza nie ma żadnego wpływu na wynik wyborów”. „Z tego powodu w następnych wyborach kampania zostanie zlikwidowana, bo po co nam ona. Prezydenta wskaże TVP” – napisał Matczak.

Matczakowi odpowiedział szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosław Olechowski. Dziennikarz pokazał Matczakowi komunikat Sądu Najwyższego, który dotyczy 4086 protestów wyborczych „dotyczących przede wszystkim odmiennego sposobu traktowania kandydatów przez media publiczne”.

Sąd zaznaczył, że wnoszący protest nie wskazali, jaki związek miałby istnieć między niewłaściwą realizacją misji przez telewizję publiczną a naruszeniem określonych przepisów, m.in. Kodeksu wyborczego. „Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że ogólne twierdzenia o hipotetycznym zachowaniu się milionów wyborców i o dokonanych przez nich wyborach nie mogą być same z siebie, w ramach demokratycznego państwa prawnego, traktowane jako zarzut naruszenia norm Kodeksu wyborczego lub popełniania przestępstwa mającego wpływ na wynik wyborów” – czytamy w komunikacie.

„Jest Pan zwykłym wykształconym prawniczo trollem”. Matczak kończy dyskusję z dociekliwym internautą

Nie milkną echa po złożeniu przez opozycję projektu nowelizacji ustawy o KRS. Kiedy jeden z użytkowników Twittera zaczął dopytywać znanego z...

zobacz więcej

W komunikacie podkreślono jednocześnie, że zasady dyskursu prowadzonego w realiach demokratycznych nakazują „jeśli nie szacunek, to z pewnością akceptację” dla wyborów jednostek, które podejmują decyzje wyborcze odmienne od decyzji innych wyborców.

„Wyborcy podejmują decyzje w oparciu o różnorodne przesłanki. W ramach ich wolności mieści się m.in. wybór dotyczący źródeł, z których czerpią informacje o rzeczywistości społecznej i politycznej. Fakt, że wyborcy decydują się na korzystanie z danego źródła informacji, nawet w świetle podnoszonych wątpliwości co do jego rzetelności, nie może być uważany za równoznaczny z manipulacją” – napisano.

„Przeciwnie, wybór źródła informacji ex definitione jest wyborem, który naturalnie pociąga za sobą określone konsekwencje. Niemniej jednak, jeśli jest on swobodnie dokonany, nie można twierdzić, że jego konsekwencje są sprzeczne z wolą wyborcy. Przyjęcie odmiennego założenia byłoby w istocie formą paternalizmu odmawiającą przymiotu racjonalności wyborcom podejmującym decyzje krytycznie oceniane przez wnoszących protest. To jednak stanowiłoby ograniczenie jednego z podstawowych praw człowieka – prawa do wolności myśli, stanowiącego kamień węgielny społeczeństwa demokratycznego. Jak bowiem podkreślił Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazana wolność „jest jednym z fundamentów »społeczeństwa demokratycznego« w rozumieniu Konwencji” – czytamy w komunikacie.

Uchwałę w sprawie ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy podejmuje w ciągu 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW. SN rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP na podstawie opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów oraz sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW.

We wtorek informowano, że sprawozdanie PKW zostało wysłane do SN. PKW nie stwierdziła naruszeń prawa wyborczego, które mogły wywrzeć wpływ na wyniki głosowania i wynik wyborów prezydenta.

W środę zapowiedziano zaś, że posiedzenie SN w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej w celu podjęcia uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich odbędzie się w poniedziałek 3 sierpnia o godz. 12 w największej sali rozpraw im. Stanisława Dąbrowskiego.

źródło:
Zobacz więcej