RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tusk pisze o chrześcijanach i Jezusie. Dostał szybką odpowiedź

Donald Tusk, Krzysztof Sobolewski (fot. Sean Gallup/Getty Images, PAP/Radek Pietruszka)

Po burzy ws. profanacji figury Jezusa, Donald Tusk zaznaczył, że to on jest szefem europejskich chrześcijańskich demokratów. Poseł PiS Krzysztof Sobolewski przypomniał mu, że jeszcze niedawno Tusk dystansował się od Kościoła i zapewniał, że nie jest praktykującym katolikiem. – Mówi więc na pokaz to, co akurat mu pasuje – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Sobolewski.

Burza po wpisie radnej KO: „Jezus poszedłby w marszu równości”

Agata Diduszko oceniła, że gdyby Jezus żył, poszedłby w Marszu Równości i był w konflikcie z hierarchami Kościoła. – To bluźnierstwo, które nie...

zobacz więcej

W nocy z wtorku na środę grupa anarchistek przyczepiła tęczowe flagi i kartki ze swoim manifestem do kilku warszawskich pomników. Lewicowe aktywistki nie oszczędziły także figury Jezusa dźwigającego krzyż, przy Krakowskim Przedmieściu.

Akcja środowisk LGBT wywołała burzę. Większość polityków i publicystów skrytykowała akt profanacji. Z kolei do grona obrońców aktywistek dołączył teraz najwyraźniej sam Donald Tusk. „Jako szef europejskich chrześcijańskich demokratów chciałbym przypomnieć, że Jezus stał zawsze po stronie słabszych i krzywdzonych, nigdy po stronie opresyjnej władzy” – napisał polityk.

Przypomniał tym samym, że jest obecnie przewodniczącym EPP - Europejskiej Partii Ludowej, w skład której wchodzą m.in. chadecy. Chociaż frakcja wyrosła z konserwatywnych wartości, dziś nie ma z nimi wiele wspólnego.

Zdaniem Krzysztofa Sobolewskiego z PiS, podobnie jest z Donaldem Tuskiem. W rozmowie z portalem tvp.info polityk przypomina, jak na początku roku były szef Platformy Obywatelskiej przekonywał na łamach lewicowego dziennika że „jest typem wątpiącym i nie powiedziałbym nigdy, iż jest praktykującym katolikiem”.

„Figura Zbawiciela dźwigającego krzyż była symbolem nadziei w dniach Powstania”

Profanacja figury Chrystusa „Sursum corda” przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie spowodowała ból ludzi wierzących – napisał w środę kard....

zobacz więcej

„O Kościele polskim mam zdanie krytyczne, bo zostało niewiele albo nic na obronę tej instytucji” - komentował Tusk w „Gazecie Wyborczej”. „Ale gdy myślę o tym, w jakich chwilach struny w środku mocniej mi dźwięczą, to zawsze jest to związane z tęsknotą za wyższym wymiarem” – dodawał.

Zdaniem Sobolewskiego, o poglądach Tuska świadczy fakt, że dziś stoi na czele EPP, a przed laty kierował Kongresem Liberalno-Demokratycznym. – To pokazuje, w którą stronę poszli chadecy europejscy – ocenia. Podkreśla, że w Europejskiej Partii Ludowej są jeszcze chadecy, ale reprezentowani przez węgierskich posłów Fideszu. Zaznacza, że ich poglądy coraz mocniej przeszkadzają liberalnemu skrzydłu EPP, które rośnie w siłę.

Dlaczego zamiast atakowania PiS Tusk nie potępił profanacji figury Jezusa? – Widocznie dla niego to nie jest profanacja. To kolejny objaw postępowania ideologii LGBT. Ci, którzy wymachują kolorową flagą i krzyczą o tolerancji, sami tego pojęcia nie rozumieją, bo nie potrafią szanować cudzych wartości. Donaldowi Tuskowi to nie przeszkadza – ocenia Sobolewski.

źródło:
Zobacz więcej